chrześcijański socjalista

My blogs

About me

Gender MALE
Introduction Podobno chrześcijaństwo i socjalizm się nie znoszą. Wobec tego powinienem być schizofrenikiem, skoro obie idee łączą się we mnie dość spójnie. Nie jestem członkiem partii ani fundamentalistą. Bliski mi jest socjalizm personalistyczny, gdzie ważna jest wolność i osobowość człowieka. Dalekie mi marksistowskie fetyszyzowanie społeczeństwa. Historia człowieka jest dla mnie osadzona w metarzeczywistości. Ośmielę się nazwać chrześcijaninem, takim małym, bo daleko mi do doskonałości.