tag:blogger.com,1999:blog-20973609.post-76937137402788740492007-01-24T22:13:00.000+01:002007-01-25T12:34:12.610+01:00Krew na skoczni, czyli telewizja kłamiePrawdę mówiąc nie spodziewałem się tego. Nie w takiej chwili, nie w taki sposób. Czasem nie rozumiem motywów podobnego ludzkiego działania. Kiedy zdarzył się wypadek czeskiego skoczka Jana Mazocha, tysiące ludzi na trybunach wstrzymało oddech, wszystkie gardła zamilkły. Obserwowałem razem z innymi każdą kolejną sekundę, kiedy na skocznię błyskawicznie dostała się ekipa medyków, gdy położyli skoczka na nosze, a potem umieszczono w karetce (sprawdzony przez lata Polonez). W międzyczasie konferansjer prosił ekipę fotoreporterów, o ustąpienie miejsca, żeby ambulans miał wolną drogę. Następnie można było bez trudu (z górnej trybuny) obserwować jak karetka podąża ulicami Zakopanego i dociera po nieco ponad minucie do lokalnego szpitala. Wszystko wydaje się być logiczne, proste i jak najbardziej odpowiednie. Ale to co zobaczyłem zaraz potem, zdziwiło mnie jeszcze bardziej. Otóż na skocznię przyjechała druga karetka. Tym razem piękna i kolorowa <span style="font-style: italic;">R-ka</span>, czysta i zadbana. Z wyraźnymi napisami "Ratownictwo Medyczne", itp. Zaparkowała w podobnym miejscu co poprzednia. Myślałem - <span style="font-style: italic;">bezpieczeństwo musi być przez cały czas, jedna wykorzystana - musi być jakaś w zastępstwie</span>. Nagle wszystkie kamery i aparaty dziennikarzy zostały skierowane na nią. Wtedy włączono sygnalizator świetlny i <span style="font-style: italic;">syrenę</span>. Nawet medycy <span style="font-style: italic;">coś</span> do niej wstawiali. Przyjrzałem się - drugie nosze. Po zamknięciu drzwi - karetka odjechała <span style="font-style: italic;">w siną dal</span>, idealnie <span style="font-style: italic;">pozując</span> przed kamerami. Wieczorem przejrzałem w telewizorze skróty wiadomości dnia. Oczywiście w każdym materiale, przedstawiona była wyłącznie ta <span style="font-style: italic;">podstawiona</span> karetka. Ja rozumiem, że media manipulują naszym spojrzeniem na rzeczywistość, ale żeby aż tak ludziom robić wodę z mózgu? ...i w takiej sytuacji? No cóż, usłyszałem kiedyś, że media kreują się na <span style="font-style: italic; font-weight: bold;">czwartą władzę</span> w Polsce (i pewnie na świecie podobnie). Oby im się nie udało. Życząc panu Mazochowi, powrotu do zdrowia - przedstawiam zdjęcie wykonane w tej groźnej chwili.<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_w1PlQKxJHdg/RbfM4kQt34I/AAAAAAAAAAM/tRA1XrZI--E/s1600-h/img_4389.jpg"><img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5023709181533609858" style="cursor: pointer;" alt="" src="http://bp0.blogger.com/_w1PlQKxJHdg/RbfM4kQt34I/AAAAAAAAAAM/tRA1XrZI--E/s320/img_4389.jpg" border="0" /></a><br /><span style="font-size:85%;"><span style="font-weight: bold;">fot. Michał Kołodziejski<br /><br /></span></span>Jak zwykle - zainteresowanych klimatem Pucharu Świata w skokach narciarskich, zapraszam na swoją galerię: <a href="http://misza.id.uw.edu.pl/zdjecia/_misc/galeria.php?a=Reportaz/2007-01-19_zakopane">ZDJĘCIA Z ZAKOPANEGO</a> (oraz <a href="http://misza.id.uw.edu.pl/zdjecia">GALERIA</a>)Miszahttp://www.blogger.com/profile/05727731041719517432noreply@blogger.com