tag:blogger.com,1999:blog-20941681.post-44845983320767982912008-03-18T02:58:00.000+01:002008-03-18T02:58:00.000+01:00No coz-od siebie dodam anegdote uslyszana od Alefa...No coz-od siebie dodam anegdote uslyszana od Alefa Arendsena. Podobno implementacja EJB3 w Weblogicu powstala jako "cwiczenie prkatyczne" ktore Rod Johnson i Arendsen wlasnie urzadzili sobie w ramach wykorzystywania mozliwosci Springa. Zajelo im to raptem kilka godzin, a trafilo gdzies do uszu ludzi z BEA-ktorzy wykorzystali to poczatkowo do testow, a potem zaczeli wcielac do samego serwera. <BR/><BR/>Nie wiem, na ile to prawda, na ile anegdota - ale swietnie ilustruje mozliwosci springa. I nawet pomimo tego ze zawsze troche tego XML-a zostanie(szczegolnie w przypadku tych modulow Springa, ktore nie dorobily sie jeszcze wlasnych definicji przestrzeni nazw w XML), mysle ze warto(wystarczy tylko zobaczyc jak mocno inspirowane zestawieniem Spring+Hibernate byly JPA i EJB3 i przyjrzec sie temu, czym tak naprawde beda profile w JEE 6)popapranyhttp://www.blogger.com/profile/11475351129405981904noreply@blogger.com