tag:blogger.com,1999:blog-208654302009-04-11T14:24:52.164+02:00Rafał Grądzielco ślina na język przyniesieRafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.comBlogger74125tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-84496590999734272422009-02-16T10:10:00.003+01:002009-02-16T10:24:19.827+01:00Zima w ZachowicachLubię zimę, ale tylko taką z dużą ilością śniegu, mrozem i zaspami. Przynajmniej wiadomo jaką porę roku mamy ;-) I nie przeszkadza mi, że codziennie rano trzeba odśnieżać samochód.<br />W mieście to nie jest już to samo - piaskarki i pługi przyjeżdzają szybko, a samochody robią potem tylko błoto - biały śnieg zamienia się w brudne błoto.<br /><br />W tym roku zima kilka razy dała o sobie znać. Dużo śniegu, białe drogi, do przedszkola dzieci jeżdzą sankami, sąsiadowi trzeba pomóc odpalić samochód na popych... Taką zimę lubię!<br /><br />A tak zima w Zachowicach prezentowała się na zdjęciach:<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/p1030404-767464.jpg"><img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/p1030404-766889.jpg" alt="" border="0" /></a><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/p1030396-740419.jpg"><img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/p1030396-740048.jpg" alt="" border="0" /></a><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/PIC-0351-740483.jpg"><img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/PIC-0351-740474.jpg" alt="" border="0" /></a><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/PIC-0317-700123.jpg"><img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/PIC-0317-700116.jpg" alt="" border="0" /></a><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/PIC-0318-700162.jpg"><img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/PIC-0318-700155.jpg" alt="" border="0" /></a><br />Więcej zdjęć możecie znaleźć tutaj: <a href="http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/ZimaWZachowicach?feat=directlink">Zima w Zachowicach (zdjęcia)</a><br />A jak wygląda zima u Was?<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-8449659099973427242?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-34149109092518783002008-11-17T22:21:00.004+01:002008-11-18T11:51:24.967+01:00Idzie zima... a ja już przygotowanyDzisiaj jedna z pierwszych nocy z minusową temperaturą. Do tej pory ogrzewanie naszego domu oparte było na paleniu w kominku, jako jedyne źródło ciepła.<br />Nie liczę tutaj elektrycznego konwektora, za którego używanie musieliśmy słono zapłacić przy wyrównaniu prognozy kwartalnej za prąd.<br /><br />Owszem, kominek ma swoje dobre strony, przyjemnie jest posiedzieć przy żywym ogniu (ujarzmionym oczywiście przez żaroodporną szybę), ale kiedy przyjemność zamienia się w obowiązek to już nie jest tak przyjemnie.<br />Kominek sprawdził nam się poprzedniej zimy. Wówczas nie mieliśmy czasu na zrobienie innego centralnego ogrzewania, więc tylko kominek wchodził w grę (rozwiązanie jakie zastaliśmy w kupionym domu). Kominek + rozprowadzenie ciepłego powietrza do innych pokojów jest OK, ale zimne poranki - kiedy w nocy palenisko wygaśnie - już nie.<br /><br />Przez lato pociągnęliśmy rury pod grzejniki w domu, a z części ganku powstała kotłownia.<br />Długo zastanawiałem się jaki kocioł wstawić i jaki typ paliwa wybrać. Wiele dobrego słyszałem o pellecie - prasowanych wiórach z drewna iglastego.<br /><br />Piec przystosowany do takiego paliwa jest niemal całkowicie bezobsługowy: zasypujesz podajnik i zapominasz na tydzień. Uruchomienie pieca (po pierwszym rozruchu przez serwisanta, który dobiera odpowiednie parametry kotła) sprowadza się do naciśnięcia jednego przycisku! Żadnego rozpalania, rozpałki itp. Piec wyposażony jest w grzałkę i sam potrafi rozpalić palenisko, a 10 (nie przesadzając!) różnych czujników (m.in. temperatury: w domu, na zewnątrz, spalin, wody w CO, powrotu, wody w zasobniku itp) pilnuje, aby wszystko grało.<br /><br />W porównaniu z koniecznością codziennego (czasem dwa razy w ciągu dnia) rozpalania w kominku - wygoda nieporównywalna! Do tego piec przy okazji ogrzewa ciepłą wodę!<br /><br />Jakby ktoś szukał pieca na pellet, to polecam kocioł Kostrzewa Pellets Plus.<br />Jak na razie jestem zadowolony, chociaż grzeje nim niecały miesiąc.<br />Skrupulatnie zapisuję ile paliwa do tej pory spaliłem oraz ile kosztował mnie opał, aby pod koniec sezonu grzewczego móc podsumować koszty. Na razie wygląda to optymistycznie.<br />Trzymajcie się ciepło!<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-3414910909251878300?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-75734050608210788552008-05-01T12:58:00.003+02:002008-05-01T13:29:23.896+02:00Blipotwory - wygrana!Jakiś czas temu na <a href="http://www.blip.pl">Blip</a>-ie <a href="http://www.bliplog.pl/blipotwory/101">ogłoszono konkurs</a> na Blipotwory. Chodziło o przedstawienie jak wygląda Blip poza komputerem.<br /><br />Propozycji blipotworów było sporo (wszystkie prace możecie zobaczyć na stronie tagu <a href="http://blipcast.pl/blipotwory">#blipotwory</a>), zainteresował mnie ten pomysł i postanowiłem dodać też swoją pracę.<br /><br />Najpierw zbudowałem blipa z klocków, a potem wymyśliłem trawiastego stwora.<br /><br /><a href="http://blip.pl/s/1586469"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blipotwory-klocki-747738.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br /><a href="http://blip.pl/s/1631135"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blipotwory-trawa-713150.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br /><br />Miło mi poinformować, że w wyniku <a href="http://www.bliplog.pl/blipotwory-%e2%80%93-glosujemy/111">głosowania</a> mój trawiasty blipotwór został <a href="http://www.bliplog.pl/blipotwory-rozstrzygniete/112">wyróżniony</a> i zająłem pierwsze miejsce w konkursie!<br /><br />Dziękuję wszystkim za oddanie na mnie głosu :)<br /><br />Można powiedzieć, że mój blipotworek powstał trochę z lenistwa: zamiast kosić cały trawnik w ogrodzie wołałem przystrzyc tylko kawałek trawy ;-) Zabawa z nożycami do trawy trwała dobre 30 minut, a cały twór ma wymiary ok. 2m x 2m<br /><br />Resztę trawnika i tak w końcu musiałem skosić (nie ominęło mnie), ale blipotworka zostawiłem i teraz już na pewno zostawię :D<br />Pomysł na konkurs bardzo mi się spodobał - to była na prawdę dobra zabawa!<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-7573405060821078855?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com1tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-61757898606738179972008-04-09T10:03:00.004+02:002008-04-09T11:33:27.643+02:00Migracja na Google AppPostanowiłem przenieść swoje konto pocztowe z adresu @gmail.com na @gradziel.com.<br />Już jakiś czas temu założyłem Google Apps dla swojej domeny, pozakładałem konta rodzinie, ale sam jakoś nie korzystałem z tych dobrodziejstw. Najbardziej obawiałem się tego, że będę musiał zaczynać od pustego konta, zero historii, kontaktów itp. - ale okazuje się, że wcale tak nie musi być.<br />Można zrobić bezbolesną migrację poczty / kontaktów / kalendarza Google na Google Apps. Poniżej opiszę potrzebne kroki, być może komuś się to przyda.<br /><br /><span style="font-weight:bold;">Poczta - kontakty</span><br />Przeniesienie kontaktów to krok, który powinien mieć miejsce przed przeniesieniem poczty, ponieważ część poczty może zostać uznana za spam jeśli nadawca nie będzie znajdował się w naszej książce adresowej.<br /><br />Najpierw potrzebujemy zrobić eksport ze starego konta. Możemy to zrobić po kliknięciu na <b>Contacts</b> a potem link <b>Export</b> znajdujący się na dole. W opcjach eksportu zaznaczamy, że chcemy wyeksportować wszystkie kontakty ("All my contacts") oraz jako format wybrać CVS od Google:<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/mail-contacts-759767.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/mail-contacts-759760.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br />Po kliknięciu na przycisk "Export" zapisujemy plik contacts.csv i importujemy go na nowym koncie. Voila, kontakty przeniesione!<br /><br /><span style="font-weight:bold;">Poczta</span><br />Ponieważ stare konto @gmail.com nadal będzie istniało, a część ludzi lub serwisów, których się rejestrowałem, zna tylko stary adres, włączyłem przekierowanie poczty na nowy adres.<br /><br />Aby zrobić eksport maili, na swoim starym koncie trzeba włączyć obsługę POP, abyśmy byli w stanie zassać pocztę na nowym koncie. W ustawieniach (Settings) wybieramy "Forwarding and POP/IMAP" a potem "enable POP for <b>all mail</b>".<br />Oba ustawienia przedstawione są na obrazku poniżej:<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/mail-settings-703696.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/mail-settings-703692.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br />Na nowym koncie pocztowym w Google Apps w ustawieniach (Settings > Accounts) w sekcji "Get mail from other accounts" wybieramy "Add another mail account"<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/newmail-settings-import-756329.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/newmail-settings-import-756326.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br />W okienku, które nam się pojawi, wpisujemy dane swojego starego konta email z domeny @gmail.com. W ustawieniach importu warto zaznaczyć pole, aby zaimportowana poczta ominęła skrzynkę odbiorczą i od razu została zarchiwizowana ("Archive incoming messages"). Należy też zwrócić uwagę na nietypowy numer portu dla serwera POP - 995, ale te dane powinny być już ustawione domyślnie.<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/newmail-settings-import2-727362.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/newmail-settings-import2-727354.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br /><br />Te ustawienia spowodują zassanie (import) poczty ze starego konta. Wymaga to trochę czasu - u mnie 2000 maili (500MB) było zaciąganych przez około 6 godzin. Ale cały ten proces będzie odbywał się w tle, więc spokojnie możemy przejść do kolejnej czynności.<br /><br />Po zakończeniu całego procesu warto przejrzeć katalog Spam, bo część poczty ze starego konta może być uznana za niechcianą korespondencję. Warto "uratować" tę pocztę i kliknąć przycisk "Not spam".<br /><br />Niestety, takie ustawienia jak etykiety (labels) czy filtry (filters) musimy przenosić ręcznie, ale utworzenie nowych etykiet i ustawienie filtrów nie powinno nastręczyć trudności.<br /><br /><span style="font-weight:bold;">Kalendarz</span><br />Najpierw potrzebujemy zrobić eksport wydarzeń zapisanych w naszym kalendarzu. Najlepszym sposobem będzie zapisanie danych z kalendarza w formacie iCal i import takiego pliku w nowym kalendarzu.<br />W naszym starym kalendarzu klikamy strzałkę obok nazwy naszego kalendarza i z menu wybieramy "Calendar setting", po czym z dolnej częśći strony klikamy przycisk ICAL znajdujący się w sekcji "Private Address". <br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/calendar-export1-730898.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/calendar-export1-730895.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br />Zapisujemy plik i przechodzimy do nowego kalendarza. W nowym kalendarzu, na liście naszych kalendarzy, rozwijamy strzałkę tuż obok "Add" i wybieramy opcję "Import Calendar".<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/calendar-export2-758943.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/calendar-export2-758939.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br />Na ekranie, który nam się pojawi wskazujemy plik iCal, który otrzymaliśmy przed chwilą i po przyciśnięciu "Import" mamy przeniesione wydarzenia ze starego kalendarza!<br /><br />Potem zostaje nam tylko uaktualnienie zakładek, zmiana ustawień w komunikatorach (np. Google Talk) i można już pracować na nowym adresie korzystając z dotychczas zgromadzonej historii / utworzonych wydarzeń.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-6175789860673817997?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com1tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-30915323958496207952008-01-15T23:10:00.000+01:002008-01-15T23:19:26.714+01:00Nowy członek rodzinyZ przyjemnością i wielką dumą mam zaszczyt poinformować, że nasza rodzina powiększyła się o kolejnego członka rodziny. Dzisiaj, o godzinie 5:40 dołączyła do nas córeczka - Ania. Waga tuż po porodzie to 3550g, długość 50cm, dostała 10 punktów w skali Apgar.<br /><br />Po raz drugi byłem przy porodzie naszego dziecka i muszę przyznać, że jest to niesamowite uczucie!<br /><br />Kasia i Ania nadal są jeszcze w szpitalu, ale czują się dobrze. Gratulacje dla dzielnej Kasi!<br />Ja z Adasiem i Luck-im czekamy na dziewczyny z niecierpliwością w domu.<br /><br />Kilka pierwszych zdjęć można znaleźć tutaj: <a href="http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/Ania">zdjęcia Ani</a><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-3091532395849620795?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com2tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-90794334806658283572007-11-29T08:48:00.000+01:002007-11-29T09:07:34.104+01:00Już w nowym domuW zeszły weekend w końcu przeprowadziliśmy się do nowego domu. Ilość rzeczy i wszelkiej maści gratów przerosła moje szacunki, ale trzeba przyznać - skrupulatnie te stare 50 metrów kwadratowych zapychaliśmy przez ostatnie dwa lata.<br /><br />Na szczęście z pomocą przyjechał mój tato (samochód z przyczepką przydał się jak nic), brat Paweł, a z Kasi strony: Monika i Mariusz. Od piątku po południu do soboty wieczorem było co robić. Na 3 samochody (potem 4) zrobiliśmy 4 kursy z mieszkania do nowego domu.<br /><br />Podaję też link do <a href="http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/Przeprowadzka">zdjęć z przeprowadzki</a>.<br /><br />Tak wyglądało pakowanie:<br /><a href="http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/Przeprowadzka/photo#5137066644512812434"><img src="http://lh5.google.com/rafal.gradziel/R0qG5VWxrZI/AAAAAAAACRc/_P5Xk_D_W14/s400/PB244399.jpg" /></a><br /><br />W sobotę byliśmy wszyscy zmęczeni, ale szczęśliwi, - to był nasz pierwszy wieczór, który spędzaliśmy w nowym domu. Nawet mieliśmy pierwszych gości! W odwiedziny przyjechała do nas Ula z chłopakiem, którzy akurat przyjechali na weekend do Wrocławia z Warszawy.<br /><br />Niedziela upłynęła nam na ogarnianiu tego całego bałaganu oraz na rozpakowywaniu pudeł, które dzień wcześniej były tak skrupulatnie zapełniane.<br /><br />Teraz, kilka dni później, dom wygląda coraz przyjemniej, bo pudła z rzeczami znikają jak topniejący śnieg na wiosnę. Niektóre pudła zostaną na dłużej, bo muszą poczekać na nową szafę.<br /><br /><a href="http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/Przeprowadzka/photo#5137068542888357410"><img src="http://lh3.google.com/rafal.gradziel/R0qIn1WxriI/AAAAAAAACTc/vGHJdwSVNv4/s400/PB244409.jpg" /></a><br /><br />Zapraszam serdecznie wszystkich naszych znajomych do odwiedzania nas w nowym domu!<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-9079433480665828357?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-56349009918542894212007-11-20T11:54:00.000+01:002007-11-20T12:02:21.703+01:00Już niedługoJuż tuż tuż, już wkrótce!<br />Lada dzień powinienem dostać telefon z informacją kiedy możemy przeprowadzać się do <a href="http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/Zachowice">Zachowic</a> - naszego nowego domu.<br /><br />W tygodniu wieczorami (bo wcześniej jesteśmy w pracy) niewiele będziemy mogli zrobić, ale na weekend 24-25 listopada planujemy przeprowadzkę pełną parą.<br /><br />Osoby dysponujące wolnym czasem w ten weekend zapraszam do pomocy :)<br />Potrzebna będzie każda para rąk do pakowania maneli w pudła i przewożenie tego na nowe miejsce. Będzie też trochę mebli do przewiezienia, więc silne dłonie i plecy będą tak samo potrzebne jak damskie ręce do pakowania.<br /><br />Pomoc zaoferował już Paweł oraz Mariusz. Ktoś jeszcze chętny?<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-5634900991854289421?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-40080873837440041132007-11-20T11:40:00.000+01:002007-11-20T12:04:56.622+01:00Robocik w komórcePisząć "robocik" mam na myśli projekt <a href="http://code.google.com/android/">Android</a> stworzony ostatnio przez Google. Każdy może napisać swoje własne aplikacje, które będą uruchamiać się na tym systemie.<br /><br />Ciekawa rzecz, bo jest to cały system operacyjny stworzony na komórki, który udostępnia pewne API ułatwiające pisanie nowych programów pod nim.<br /><br />Jedna "mała" wada - system istnieje, ale nie ma jeszcze ani jednej komórki, która miałaby ten system u siebie zainstalowany :) Myślę jednak, że to tylko kwestia czasu.<br /><br />Nie zważając na to, ściągnąłem <a href="http://code.google.com/android/download.html">SDK</a> i zacząłem się tym bawić. Aplikacje tworzy się w Java, więc jest to dla mnie okazja, aby przypomnieć sobie wszystko, co z tym związane. Dostępna jest całkiem przystępna dokumentacja oraz kilkanaście przykładowych programów, więc zacząć jest dosyć łatwo.<br /><br />Dla wprawki postanowiłem napisać aplikację, która będzie umożliwiać komunikację z <a href="http://www.blip.pl">Blip</a>, z którego ostatnio korzystam. Na Blipie możecie mnie znaleźć tutaj: <a href="http://rafalgradziel.blip.pl/">http://rafalgradziel.blip.pl/</a><br /><br />Jeśli ktoś jest zainteresowany udziałem w projekcie BlipAndroid - to proszę się do mnie zgłaszać. Projekt jest już stworzony na code.google.com i powoli rusza.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-4008087383744004113?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-23883075921576559392007-11-20T10:55:00.000+01:002007-11-20T11:38:29.782+01:00F-spot zamiast PicasaJuż jakiś czas nie pisałem nic na blogu, więc postanowiłem dodać kilka wpisów dotyczących rzeczy, które ostatnio pojawiły się lub zmieniły w moim komputerowym życiu.<br /><br />Na pierwszy rzut idzie <a href="http://f-spot.org/">F-Spot</a>. Jest to manager zdjęć, który postanowiłem wypróbować zamiast używanego do tej pory produktu Google - <a href="http://picasa.google.com/">Picasa</a>.<br /><br />Muszę przyznać, że na samym początku F-Spot w jakiś magiczny sposób odtrącał mnie od siebie i nie byłem zainteresowany jego używaniem. Ale ponieważ w pewnym momencie miałem problem z Picasa, to zerknąłem na F-Spot łagodniejszym okiem.<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/fspot-main-756609.png"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/fspot-main-756595.png" border="0" alt="" /></a><br /><br />F-Spot jest natywną Linuxową aplikacją, która domyślnie dostępna jest wraz ze świeżą instalacją Ubuntu. Przeraziłem się, kiedy zobaczyłem, że wrzuca on wszystkie zdjęcia do jednego worka - "Boże! Jak można potem coś tutaj znaleźć?" Ano można i to bardzo łatwo - poprzez tagi!<br /><br />Każde zdjęcie może mieć przypisanych kilka tagów, oprócz tego można swoje tagi grupować w katalogi, np.People (ludzie), Places (miesca) czy Events (wydarzenia). Do tej pory, kiedy swoje zdjęcia miałem powrzucane do katalogów (w sumie nadal mam) - to tak na prawdę był to tylko jeden tag (np. miejsce lub wydarzenie) i to na dodatek do całej grupy zdjęć naraz. Teraz taguję zdjęcia kilkoma tagami na raz - osobami, które są widoczne na zdjęciu, miejscem, gdzie zostały zrobione itp. Oprócz tego każde zdjęcie ma swój (można powiedzieć niewidoczny) znacznik - data, dzięki temu można umiejscowić zdjęcie na osi czasu.<br /><br />Zalety z korzystania z tagów? Ogromne.<br />Bez problemu mogę teraz znaleźć zdjęcie, gdzie jest np. Kasia z Adasiem kiedy szukam jakiegoś zdjęcia na tapetę. Zdjęcia ze świąt, które mam porozrzucane po różnych katalogach? Nie ma problemu - mają one jeden wspólny tag (zdarzenie).<br />Co prawda tagi same się do zdjęc nie przypiszą - potrzebna jest nasza praca, ale kiedy mamy już nasz album uporządkowany, to przy wrzucaniu nowych zdjęć do albumu pracy jest już o wiele mniej.<br /><br />Oto lista funkcjonalności, z których korzystałem w Picasa:<br />- katalogowanie zdjęć<br />- drobny retusz (np. usunięcie czerwonych oczu)<br />- eksport zdjęć do PicasaWeb (czyli albumu online)<br />- wysyłanie zdjęć na email (razem z automatycznym pomniejszeniem zdjęć)<br />- wyszukiwanie zdjęć, np. na tapetę<br /><br />Wszystkie te funkcjonalności F-Spot jest mi w stanie całkowicie zastąpić.<br />Do tego F-Spot ma eksport zdjęć nie tylko do PicasaWeb, ale również do innych albumów, np. Flickr.<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/fspot-export-723779.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/fspot-export-723777.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br />Oprócz tego F-Spot ma możliwość zmiany daty zdjęć - akurat ta funkcja bardzo przypadła mi do gustu, ponieważ część zdjęć (nie wiedzieć czemu) miała daty przesunięte o rok lub dwa do tyłu.<br /><br />Podsumowując mogę polecić ten program innych użytkownikom.<br />Na pewno Picasa ma ładniejszy wygląd itp, ale pod Linuxem ten atrybut ginie przy emulacji pod Wine. A funkcjonalnie F-Spot jest o wiele mocniejszy.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-2388307592157655939?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-56737426628971723712007-10-17T09:35:00.000+02:002007-10-17T09:48:08.214+02:00Fajna reklama politycznaJakiś czas temu oglądałem reklamę przygotowaną przez jednego z kandydatów na prezydenta w Argentynie. Pomysł świetny: na ekranie przewija się tekst z informacją, że w Argentynie nie może być dobrze. Jednak ten sam tekst puszczony od tyłu ukazuje nam zupełnie inne przesłanie, właśnie to, które kandydat chce nam przekazać.<br /><br />Link do filmiku: <br /><a href="http://www.youtube.com/watch?v=lFz5jbUfJbk">http://www.youtube.com/watch?v=lFz5jbUfJbk</a><br /><br />Reklama ta dostała srebrnego Lwa na konkursie w Kan w 2006.<br /><br />Dokładnie ten sam pomysł wykorzystała Platforma Obywatelska. Zresztą na swojej stronie podają wprost gdzie ten pomysł był wcześniej wykorzystany.<br />Bardzo mi się spodobały obie reklamówki, dlatego polecam obejrzeć.<br /><br />Link do filmiku PO:<br /><a href="http://www.platforma.org/multimedia/filmy/art20,180-stopni.html">http://www.platforma.org/multimedia/filmy/art20,180-stopni.html</a><br /><br />Zacytuję też hasło, które pojawiło się ostatnio w internecie:<br />"Nie rydzykuj. Głosuj. Urna twoja mać"<br /><br />I to na tyle z polityki na blogu :)<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-5673742662897172371?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-34699593449014041622007-10-15T09:06:00.000+02:002007-10-15T09:18:36.904+02:00Nie lubię poniedziałkówZimny, poniedziałkowy poranek zaczyna się skrobaniem szyb w samochodzie. Skrobanie niewiele pomaga, bo od środka i tak nic nie widać - muszę zatrzymać się i odczekać aż szyby zrobią się bardziej przejrzyste. Potem samochód gaśnie mi dwa razy i przez 5 minut męczę się aby odpalić go ponownie (podejrzewam kabel wysokiego napięcia albo świece). Szczęście z uruchomienia samochodu trwa krótko, bo za chwilę ląduję w korku na Przyjaźni (czyli zaledwie 700m od domu), który ciągnie się przez Powstańców Śląskich do skrzyżowania z Hallera - od soboty na tym skrzyżowaniu nie ma świateł i ruchem kierują policjanci. Stojąc w korku zauważyłem, że nagrzewnica odmawia posłuszeństwa i w samochodzie jest cholernie zimno. I w tak "przyjemny" sposób spędziłem 45 minut, bo tyle trwał mój dzisiejszy dojazd do pracy...<br />Nie lubię poniedziałków...<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-3469959344901404162?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-61567982570129083172007-09-20T11:24:00.000+02:002007-09-20T11:36:51.603+02:00Ankieta - jakie imię dla dziewczynki?Jak już pisałem w <a href="/blog/2007/09/dziewczynka.html">poprzednim poście</a>, wszystko wskazuje na to, że dziecko, którego spodziewamy się w styczniu będzie dziewczynką.<br /><br />Wybór imienia dla dziecka to wcale nie jest łatwe zadanie.<br />Metody typu "palec w kalendarz" z reguły nie przynoszą satysfakcjonujących rezultatów, bo tam pełno jest imion typu Eugenia, Mirosława itp, które z dzisiejszą modą lub konwencjami nie mają nic wspólnego.<br /><br />My z Kasią mamy już pewne typu jeśli chodzi o imię. Chętnie jednak poznałbym Wasze zdanie. W związku z tym pozwoliłem sobie stworzyć krótką ankietę (jedno pytanie), o której wypełnienie chciałem Was prosić:<br /><br /><a href="http://www.ankietka.pl/ankieta/pokaz/id/4211/jakie-imie-wybralbys-dla-dziewczynki.html">Jakie imię wybrałbyś dla dziewczynki?</a><br /><br />Zastrzegam od razu, że wyniki ankiety nie są wiążące i decydujący głos w tej sprawie ma Kasia! ;-)<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-6156798257012908317?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com2tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-91730219001291286812007-09-19T11:54:00.000+02:002007-09-19T12:01:46.193+02:00Dziewczynka?Po wczorajszej wizycie Kasi u lekarza, mamy potwierdzoną informację (cytat za panią ginekolog: "na pewno, więcej niż 100% pewności"), że dziecko, którego nadejścia spodziewamy się w styczniu jest dziewczynką :)<br /><br />Na zdjęciach USG na próżno szukać siusiaka, a więc Adaś będzie miał siostrzyczkę!<br />Bardzo się cieszę! My wszyscy bardzo się cieszymy.<br /><br />Dzwoniłem już wczoraj do "żony dziadka" (tzn. mojej mamy), aby powiedzieć jej, że od stycznia będzie już "pełnoprawną" babcią.<br /><br />Teraz zastanawiamy się nad imieniem dla dziewczynki. Jakieś propozycje? :)<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-9173021900129128681?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-79733362574702618012007-08-14T10:59:00.000+02:002007-08-14T12:29:24.282+02:00UrlopW zeszłą niedzielę skończył się nasz dwutygodniowy urlop. Niestety nie wszystko udało nam tak, jak sobie to zaplanowaliśmy - ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...<br /><br />Pierwszy tydzień urlopu spędziliśmy na załatwianiu formalności związanych z <a href="http://www.gradziel.com/blog/2007/08/zmiana-m2-na-d3.html" title="Zmiana M2 na D3">domem i mieszkaniem</a>. Z tego powodu musieliśmy odwołać zarezerwowany od kwietnia pobyt nad morzem.<br />Ten czas spędziliśmy w Słotwinie, gdzie Adaś na zmianę bawił się w piaskownicy, kopał piłkę, biegał z psami i jeździł... No właśnie - jeździł na traktorku :)<br /><br />Dziadek Adam pozwolił Adasiowi jeździć na traktorku-kosiarce, którym strzyże trawę w ogrodzie. Najwolniejszy bieg, Adaś przy kierownicy i jazda! Dla naszego malucha była to niesamowita frajda! Dodatkowo Dziadek Adam nauczył Adasia kręcić kierownicą, więc Adaś sam (oczywiście pod czujnym okiem kogoś dorosłego) jeździł i zawracał na podwórku. Niesamowity widok! Adaś jeździ, kręci kierownicą, patrzy na kółka czy są już odpowiednia wyprostowane - bomba! Swoją komórką nakręciłem <a href="http://pl.youtube.com/watch?v=9AFvvvJPB_o" title="Adaś na traktorku">krótki filmik</a>, gdzie możecie zobaczyć jak to wyglądało.<br /><object width="425" height="350"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/9AFvvvJPB_o&rel=1"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/9AFvvvJPB_o&rel=1" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="350"></embed></object><br /><br />Kiedy formalności związane z domem dobiegły końca, w końcu mogliśmy gdzieś wyjechać, chociaż na kilka dni.<br /><br />Wybór padł na <a href="http://www.magda.brenno.com.pl/">całkiem ładny ośrodek "Magda"</a> w Brennie. Cicha okolica z dala od głównej ulicy, ładny domek z tarasem, z bezpośrednim widokiem na jeziorko oddalone o 200m - urlop udał nam się wyśmienicie.<br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/Brenno"><img style="margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/IMG_2934-706949.JPG" border="0" alt="" /></a><br />Na urlop pojechał z nami Mariusz - Kasi brat. Zaraził mnie grą w "Go" - uwaga, wciąga! :)<br />Oprócz tego z atrakcji mieliśmy: jeziorko, pływanie na łódce/kajakiem, koniki, grill (duużo grilla ;-). Mimo, że spędziliśmy tam raptem 4 dni, to wypoczęliśmy porządnie...<br /> <br />Zapraszam do oglądnięcia <a href="http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/Brenno">zdjęć z Brenna</a>.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-7973336257470261801?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-17153863816544437452007-08-13T10:41:00.000+02:002007-08-14T12:25:03.688+02:00Zmiana M2 na D3Przez pewien czas nie pisałem na blogu, ponieważ wiele spraw na raz nam się nałożyło, a nie chciałem pisać o czymś co nie jest na 100% pewne. Teraz wszystko jest już jasne i mogę zrobić notkę aktualizacyjną na stronie.<br /><br />Nie wszystkim może jest wiadome, że nasza rodzinka powiększy się (planowo: w styczniu 2008) o kolejnego bobaska. Ponieważ obecnie w trójkę + pies jest nam już za ciasno w naszym dwupokojowym mieszkanku, a za kilka miesięcy będzie nas o jedną sztukę więcej - rozglądaliśmy się od jakiegoś czasu za domkiem pod Wrocławiem.<br /><br />W końcu udało nam się znaleźć miły i przytulny domek w <a href="http://mapa.szukacz.pl/?z=3&t=Zachowice&m=Zachowice">Zachowicach</a>, z ładną 10 arową działką. Domek jest już wykończony (jeśli chodzi o mury i podłogi), działka ogrodzona - można powiedzieć, że wystarczy że przyjdziemy ze swoimi szczoteczkami do zębów ;-) Oczywiście w środku czeka nas jeszcze urządzanie "po swojemu" m.in. meble, kuchnia, miejsce na drewno itp, ale - jak to przy domu - roboty nigdy nie zabraknie. Już nie mogę się doczekać kiedy będę mógł pomajsterkować przy naszym nowym domu! :)<br /><br />Kilka fotek nowego domu możecie obejrzeć tutaj: <a href="http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/Zachowice">zdjęcia domu w Zachowicach</a>.<br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/Zachowice"><img style="cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/IMG_0096-719714.JPG" border="0" alt="" /></a><br /><br />Następnym krokiem była sprzedaż mieszkania, która przebiegła nam w miarę bezproblemowo.<br />Nie obyło się bez małych problemów finansowych i latania po bankach, aby domknąć obie transakcje, ale tutaj na ratunek przyszła rodzina i znajomi - a więc podziękowania m.in. dla Mamy, Uli i Pawła.<br /><br />Planowany termin wprowadzenia się do nowego domu oraz wyprowadzenia się ze starego mieszkania to koniec listopada / początek grudnia.<br /><br />Nasi obecni sąsiedzi (z Buraczanej) już zaczynają za nami tęsknić i żałują, że będziemy się przeprowadzać. Miło jest, że ktoś będzie za nami tęsknił. Mam nadzieję, że będzie teraz okazja, aby się częściej odwiedzać.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-1715386381654443745?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-19340816982451601782007-07-03T15:43:00.000+02:002007-07-03T15:57:58.761+02:0020 tys na minutęDokładniej 2mln za przestój trwający 100 minut, co daje tytułowe 20tys/min - taką karę nałożył <abbr title="Urząd Kontroli Elektronicznej">UKE</abbr> na <abbr title="Telekomunikacja Polska">TPSA</abbr> za to, że w czasie kiedy majstrowali w jednej ze swoich central na prawie 2 godziny odcięli dostęp do numerów alaramowych, w tym do numeru "112".<br /><br />Niefrasobliwość pracowników TPSA była spora, bo ich procedury nie uwzględniały żadnej łączności zapasowej na czas wcześniej (!) zaplanowanej konserwacji centrali, która obsługuje połączenia z numerami alarmowymi.<br /><br />Od pomocy odciętych zostało 131tys mieszkańców Białegostoku, a w międzyczasie płonęły zabudowania gospodarcze. Mieszkańcy przez półtorej godziny bezskutecznie próbowali wezwać pomoc, a skończyło się na eksplozji zgromadzonych w jednym z budynków zbiorników z olejem napędowym i benzyną, poparzonych zostało 5 osób, w tym 2 strażaków.<br /><br />Żródło: UKE, <a href="http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=&news_id=2187&layout=2&page=text">Kara za wyłączenie telefonów alarmowych</a><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-1934081698245160178?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-87863254845896312052007-07-02T11:40:00.001+02:002007-07-02T12:44:28.984+02:00Play statystykaJak już swojego czasu pisałem (<a href="/blog/2007/06/egnaj-era-witaj-play.html">Żegnaj Era, witaj Play!</a>) przeniosłem swój numer do Play.<br />Oto krótkie podsumowanie w liczbach po pierwszym miesiącu korzystania z ich usług:<br /><br /><table border="0"><tr><td>Rozmowy wychodzące:</td><td>217 min 12 sek</td></tr><tr><td>Rozmowy przychodzące:</td><td>95 min 20 sek</td></tr><tr><td>SMS:</td><td>15 szt.</td></tr><tr><td>MMS:</td><td>8 szt.</td></tr></table><br />Dodatki:<br /><table border="0"><tr><td>Premia "zawsze 1 minuta za 2 minuty":</td><td>33 min <sup><font color="red">*</font></sup></td></tr><tr><td>Premia "Mój numer telefonu w Play Abonament":</td><td>40 min <sup><font color="red">**</font></sup></td></tr><tr><td>Dodatkowe minuty dla Kasi "Bonus TakTak"</td><td>ok. 30 min <sup><font color="red">***</font></sup></td></tr></table><br />Mój abonament to 50zł, z czego kwota ponad abonament to raptem 3.90zł, czyli całość kosztowała mnie 53.90zł.<br /><br />Nigdy nie sądziłem, że tyle minut jestem w stanie wygagdać przez komórkę, ale przyznam się, że w tym miesiącu ciężko nad tym pracowałem ;-)<br /><br />Podsumowując: zadowolony? Bardzo zadowolony :D<br /><br /><font size="small"><br /><font color="red">*</font> za każde 2 pełne minuty odebranej rozmowy (spoza Play) otrzymuję 1 minutę do wykorzystania do wszystkich sieci<br /><font color="red">**</font> jeśli przeniesiesz swój obecny numer do Play Abonament - przez pierwsze 3 miesiące dostaniesz po 40 minut extra<br /><sup><font color="red">***</font></sup> "Bonus TakTak" to odpowiednik Playowego "1 za 2" w TakTaku, z drobnymi różnicami (każda sekunda odebranej rozmowy jest zamieniana na sekundy do wykorzystania wewnątrz sieci Era i na stacjonarne)<br /></font><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-8786325484589631205?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com2tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-61544136585579612512007-06-28T12:49:00.000+02:002007-06-28T13:10:57.932+02:00SpikeSpike to modliszka, którą mieszka sobie u nas w biurze :) Moja biurowa koleżanka, Monika, trzyma Spike'a w małym terarium u siebie na biurku. Na razie nie wiadomo czy to on, czy ona - wszystko się wyjaśni za kilka kolejnych linień.<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/spike-756405.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/spike-756402.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br />Więcej zdjęć znajduje się tutaj:<br /><a href="http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/Spike">http://picasaweb.google.com/rafal.gradziel/Spike</a><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-6154413658557961251?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com1tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-30052341570864962172007-06-11T11:44:00.000+02:002007-06-11T12:13:57.448+02:00Żegnaj Era, witaj Play!Na blogu opisywałem już nieładną zagrywkę Ery (patrz: <a href="/blog/2007/05/era-gra-w-kulki-uke-chroni-klientw.html">Era gra w kulki, UKE chroni klientów</a>), a teraz przyszedł czas na reakcję.<br /><br />Bez żalu rozwiązałem dwie umowy terminowe, jakie miałem w Erze. Dodatkowo swój prywatny numer, który do tej pory miałem w TakTaku, postanowiłem przenieść do <a href="http://www.playmobile.pl">Play</a>.<br /><br />Może w drobnym skrócie opiszę, jak wyglądało przeniesienie numeru, bo pewnie zainteresowanych będzie sporo:<br /><ol><li>dzień 0: wizyta w salonie Play - podpisanie upoważnienia do przeniesienia mojego numeru (od Ery do Play)<li>dzień 1: już następnego dnia Era zdjęła z mojego konta 50zł tytułem "opłaty za przeniesienie numeru" (to ostatnie pieniądze, jakie dostała ode mnie Era)<li>dzień 5: dzwonią do mnie z Play, że za 2 dni mój numer zostanie "uwolniony" od starego operatora i można iść do salonu podpisać umowę<li>dzień 5: podpisanie umowy z Play; aby w pełnie korzystać z usług nowego operatora muszę czekać na "uwolnienie" numeru<li>dzień 7: moja stara karta w TakTaku przestaje być aktywna (mój numer został "uwolniony"), a numer jest już przeniesiony do nowego operatora</ol><br />Powyższa sytuacja jest bardziej skomplikowana, jeśli przenosi się swój numer z usługi postpaid (abonament) - chodzi o sprawdzenie, czy rzeczywiście możemy rozwiązać umowę ze starym operatorem, potem trzeba dodatkowo czekać jeden cykl rozliczeniowy, aby numer został uwolniony. W prepaid zmiana jest dostępna niemal od ręki.<br /><br />Zaznaczę, że operacja przeniesienia numer od starego do nowego operatora przebiegła niemal bezboleśnie, bo wszystko odbyło się w nocy.<br /><br />I co teraz? Teraz cieszę się z usług Play!<br /><ul><li>mam nowy telefon - <a href="http://www.telepolis.pl/telefony.php?id=1071">LG KU800</a><br />Gdzieś za 1-2 tygodnie napiszę małą recenzję o tym telefonie<li>mam niską stawkę za minutę (35gr) do wszystkich<li>każde 2 minuty odebranej rozmowy (z obcych sieci) to dla mnie 1 minuta ekstra do wszystkich</ul><br />Nigdy nie myślałem, że kiedykolwiek podpiszę umowę na abonament u któregokolwiek z operatorów, bo uznawałem, że oferta prepaid jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Jak widać czas pokazał, że może być jednak inaczej.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-3005234157086496217?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-74808234361869040442007-05-30T12:51:00.000+02:002007-05-30T12:58:29.504+02:00Onetowcy :)Komentarze na Onet.pl zawsze mnie rozbrajają. Oto przykład <a href="http://wiadomosci.onet.pl/1544579,18,item.html">artykułu na Onet.pl</a><br /><br /><blockquote>"Dziennik": Ekstraklasa SA nie wyklucza pozwania właścicieli serwisu YouTube, w którym można obejrzeć bramki z Orange Ekstraklasy.<br />(...)</blockquote><br />i <a href="http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,30915367,84355234,3842736,0,forum.html">komentarz</a> do niego:<br /><blockquote>Fragmenty polskich meczow ligowych sa w dziale humoru, a nie w sekcji sportowej (...)</blockquote><br /><a href="http://www.joemonster.org/">JoeMonster.org</a> ma u siebie cały <a href="http://www.joemonster.org/search.php?query=ICBO&nolog=1">dział</a> poświęcony temu osobliwemu i zabawnego zjawisku. :)<br />Miłego czytania!<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-7480823436186904044?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-24148196206984777332007-05-11T11:39:00.000+02:002007-05-11T11:41:32.535+02:00Ślimak wystaw rogiAdaś, po przeszkoleniu przez Babcię Helenkę, nauczył się wierszyka "Ślimak, ślimak wystaw rogi". Oto ten wierszyk w jego wykonaniu:<br /><br /><embed style="width:400px; height:326px;" id="VideoPlayback" type="application/x-shockwave-flash" src="http://video.google.com/googleplayer.swf?docId=-5160229985029585061&hl=en" flashvars=""> </embed><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-2414819620698477733?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-18171525370071614242007-05-07T10:16:00.000+02:002007-05-07T10:53:14.399+02:00Era gra w kulki, UKE chroni klientówCi, którzy mają telefon komórkowy w Erze pewnie wiedzą o całej sprawie już od dawna. Ponieważ sprawa dotknęła mnie osobiście i jestem mocno wkurzony na Erę - opiszę dokładniej o co chodzi.<br /><br />Całą sprawę podsumowuję w krótkich punktach, które później szerzej wyjaśnię:<br /><ul><li>Era zmieniła swój regulamin (ok. 12 marca)</li><li>Era rozesłała pisma do swoich klientów informując ich o wprowadzonym <b>"uzupełnieniu regulaminu"</b> (ok. 15 marca), który od razu wchodzi w życie</li><li><a href="http://www.uke.gov.pl/" title="Urząd Komunikacji Elektronicznej">UKE</a> interweniuje, bo to nie jest <i>uzupełnienie</i> regulaminu, ale <b>zmiana</b>, dlatego można rozwiązywać umowy bez kar umownych</li><li>wypowiadam 2 umowy z Erą - dla zasady, żeby Era wiedziała, że nie ma do czynienia z ciemnym klientem</li><li>UKE przeprowadza kontrolę w Erze i <a href="http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead02&news_cat_id=168&news_id=1946&layout=3&page=text">nakazuje ponowne rozesłanie pism</a> z informacją o <b>zmianie</b> regulaminu oraz o możliwości wypowiedzenia umowy bez kar umownych</li><li>Era twardo obstaje przy swoim i nakłada kary za rozwiązanie umowy przed terminem, m.in. na mnie (kara 2 razy po 800zł)</li></ul><br />Era złamała prawo, bo Prawo Telekomunikacyjne mówi jasno, że operator powinien poinformować swoich klientów o <b>każdej</b> zmiane w regulaminie na 30 dni przed ich wprowadzeniem. "Każdej" zmianie znaczy "każdej" - w <abbr title="Prawo Telekomunikacyjne">PT</abbr> nie ma wyszczególnienia, czy zmiana ma być istotna, nieistotna, na korzyść bądź niekorzyść klienta - bo to są sprawy subiektywne.<br /><br />Dodatkowo, jeśli wprowadzone zmiany ci nie odpowiadają - masz prawo do wypowiedzenia umowy, a Era nie ma prawa naliczyć żadnych kar czy domagać się jakiegokolwiek odszkodowania z tego powodu.<br /><br />Era nie gra fair i cały czas idzie w zaparte twierdząc, że prawa nie łamie i będzie naliczać kary umowne każdemu, kto wypowie umowę. Jest to zrozumiałe - straszy swoich klientów, aby nikomu nie przyszło do głowy, aby wypowiedzieć umowę.<br /><br />Ale prawo jest po stronie klientów, czyli między innymi po mojej. :) Dodatkowo w sprawę mocno zaangażował się Urząd Komunikacji Elektronicznej, który przeprowadził kontrolę w Erze i nakazał jej ponownie rozesłać regulamin i poinformować klientów o przysługującym im w tym przypadku prawie, tzn. o możliwości wypowiedzenia umowy bez żadnych kar.<br /><br />Dzwoniłem do Biura Obsługi Użytkownika, aby upewnić się, że moje pisma doszły do Ery i tam konsultantka poinformowała mnie, że pisma owszem - doszły, umowa została rozwiązana (tzn. numery są już wyłączone), ale naliczona jest kara. Zadzwoniłem do działu należności w Era - i tam twierdzą, że karę naliczono mi ponieważ rozwiązałem umowę terminową przed czasem i Era nie uwzględnia mojej argumentacji, że rozwiązałem umowę w związku z przysługującym mi prawem (po zmianie regulaminu) oraz żadna kara nie może być naliczona.<br /><br />Następny telefon wykonałem do <abbr title="Urząd Komunikacji Elektronicznej">UKE</abbr>. Tam spokojnie mi wytłumaczyli, że Era nie ma prawa i żebym czekał na fakturę od Ery. Ale jak do tej pory UKE nie zna przypadku, żeby Era obciążyła kogoś karą za zerwanie umowy w związku ze zmianą regulaminu. Mam czekać na fakturę od Ery i wówczas poprosić UKE na piśmie o interwencję "w sprawie" a oni mi pomogą (co jest mi na rękę), albo iść z tym do sądu (w co nie chcę się bawić).<br /><br />UKE jest wkurzone mocno na Erę - łamią prawo i grają w chu... kulki ze swoimi klientami. Facet z UKE wymieniał mi różne drogi, którymi Era mogła do tej pory zmienić swój regulamin (tak, aby nie było takiej sytuacji jak teraz) albo poprosić o zmianę Prawa Telekomunikacyjnego - ale Era od 4 lat śpi. Teraz UKE czeka na zakończenie 30 dni (chyba roboczych) liczonych od 6 kwietnia, kiedy to Era ma zastosować się do zaleceń pokontrolnych i wysłać jeszcze raz informację o zmianie regulaminu wraz z informacją, że można wypowiedzieć umowę bez kar umownych... Era zwleka z decyzją, bo mają 12 milionów pism do rozesłania i prawdopodobnie 12 milionów zerwanych umów. UKE da im mocno popalić, a nas - konsumentów - nie da skrzywdzić.<br /><br />Era była moim ulubionym operatorem od niemal samego początku, teraz mają nawet całkiem ciekawe oferty w abonamencie, a o super ofercie TakTak (z którego korzystam do teraz) nie wspominając. Ale to, jak Era zachowuje się w stosunku do swoich klientów, jak ich ogłupia, bezczelnie kłamie, łamie prawo - tego tolerować nie mogę. Oto mój głos przeciwko! Stop! Ero, straciłaś w moich oczach, a swój wizerunek będziesz musiała dłuuugo odbudowywać. Bo zła reputacja zostanie już chyba na zawsze.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-1817152537007161424?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com17tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-90531114332283937912007-04-30T09:32:00.000+02:002007-04-30T17:07:38.827+02:00ŚWIREKWczoraj Kasi brat, Mariusz, ze swoją dziewczyną Edytą wyciągnęli nas na odrobinę kultury weekendowej. W Świdnickim teatrze organizowany był ŚWIREK - Świdnickie Wieczory Rąbniętych Ekip Kabaretowych. Było to już 5 spotkanie. Mariusz z Edytą byli na jednym ze wcześniej organizowych wieczorów i mocno polecali nam ten występ.<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-swirek-708374.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-swirek-708370.jpg" border="0" align="right" alt="" /></a>Rzeczywiście, było bardzo przyjemnie. Występowało kilka kabaretów, głównie lokalnych. Jednak gwoździem programu był występ kabaretu <a href="http://www.paranienormalni.com/">Paranienormalni</a> - są na prawdę świetni! Uśmialiśmy się do łez! Na zdjęciu obok Paranienormalni i "Mariolka":<br /><br />Myślę, że widzieliście już ten kabaret w telewizji, bo często zapraszani są na różnego rodzaju występy. Na <a href="http://www.youtube.com/results?search_query=paranienormalni&search=Search">YouTube</a> można naleźć wiele z ich występów, np.:<br /><ul><li><a href="http://www.youtube.com/watch?v=BNyFlPakgAs">Dyrektor</a></li><li><a href="http://www.youtube.com/watch?v=Vc_IfxB6CjE">Gołębie</a></li><li><a href="http://www.youtube.com/watch?v=BQShJNZczIo">Mariolka</a></li></ul><br />Ale powiem szczerze, że te filmiki w internecie nie oddają w pełni atmosfery wieczoru kabaretowego, który ogląda się z widowni.<br />Następny <abbr title="Świdnickie Wieczory Rąbniętych Ekip Kabaretowych">ŚWIREK</abbr> organizowany jest 1 lipca i już wpisuję sobie tę datę do kalendarza, aby znów przyjemnie spędzić czas.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-9053111433228393791?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-63938817902764613582007-04-26T14:26:00.000+02:002007-04-27T13:08:57.611+02:00Integracja Thunderbird z Google CalendarOstatnio w pracy dostałem mailem powiadomienie o zdarzeniu, którego miałem być uczestnikiem. Zaproszenie zostało wysłane z Outlooka w formie wiadomości <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/VCalendar">vCalendar</a>, której ni w ząb mój klient poczty <a href="http://www.mozilla-europe.org/pl/products/thunderbird/">Thunderbird</a> (a! przy okazji, mam zainstalowaną najświeższą wersję 2.0) nie mógł zrozumieć ani wyświetlić w zrozumiałej dla ludzi formie. Zamiast tego widziałem tylko takie coś:<br /><br /><blockquote>BEGIN:VCALENDAR<br />PRODID:-//Microsoft Corporation//Outlook 11.0 MIMEDIR//EN<br />VERSION:2.0<br />METHOD:REQUEST<br />BEGIN:VEVENT<br />ATTENDEE;ROLE=REQ-PARTICIPANT;RSVP=TRUE:MAILTO:...</blockquote><br /><br />Prywatnie korzystam z kalendarza <a href="http://www.google.com/calendar/">Google Calendar</a> i podoba mi się to narzędzie - jest ładne i ma bezpłatne powiadomienia SMS. I taki kalendarz mi wystarcza, bo żadnych kalendarzy offline nie potrzebuję.<br /><br />Postanowiłem zmusić Thunderbirda do czytania notatek vCalendar. Z pomocą przyszedł project <a href="http://www.mozilla.org/projects/calendar/lightning/">Lighting</a>, dzięki któremu do <abbr title="Thunderbird">TB</abbr> dodana jest funkcjonalność kalendarza:<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-tb_lighting-749684.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-tb_lighting-749676.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br />Dzięki temu, wiadomości z notatkami VCALENDAR są już poprawnie rozpoznawane i można je dodać do swojego kalendarza jednym przyciskiem:<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-tb_vcalendar-714809.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-tb_vcalendar-714806.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br />Do kalendarza można również dodawać już istniejące kalendarze, również Google Calendar, co oczywiście zrobiłem. Jest jeden feler - kalendarz Google jest w trybie "tylko do odczytu" (tzn. nie można dodawać nowych wydarzeń z poziomu <abbr title="Thunderbird">TB</abbr>). Ale z pomocą przychodzi kolejny dodatek - <a href="https://addons.mozilla.org/en-US/thunderbird/addon/4631">Provider for Google Calendar</a> i funkcjonalność kalendarza rozszerza się o aktywną obsługę Google Calendar:<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-tb_provider-775511.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-tb_provider-775508.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br />Podsumowując: mam teraz obsługę vCalendar, w Thunderbird wyświetlają mi się zdarzenia "firmowe" i "domowe" (aby przez przypadek praca nie przysłoniła zdarzeń osobistych ;-) ) i mogę dodawać nowe wydarzenia do mojego kalendarza na Google przez <abbr title="Thunderbird">TB</abbr>.<br /><br />Pięknie, prawda?<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-6393881790276461358?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-20865430.post-5425636755019315262007-04-16T11:46:00.000+02:002007-04-16T12:32:40.977+02:00Mapa zdjęćRazem z okrągłym - pięćdziesiątym - wpisem na blogu, mam przyjemność poinformować o nowej funkcjonalności, jaką dodałem do strony domowej - <a href="http://www.gradziel.com/geo.php">mapa zdjęć</a>. Jest to interaktywna mapa, gdzie zaznaczone są niektóre albumy ze <a href="http://www.gradziel.com/zdjecia/">zdjęciami</a>. Przyjemnie jest zobaczyć, jak punkciki są rozsiane po mapie świata, co świadczy że trochę różnych zakątków zdołaliśmy zwiedzić.<br /><br />Poniżej zamieszczam kilka zrzutów ekranu, a tutaj <a href="http://www.gradziel.com/geo.php">link do funcjonalnej mapy</a>.<br /><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-geo1-745757.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-geo1-745750.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-geo2-792593.jpg"><img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://www.gradziel.com/blog/uploaded_images/blog-geo2-792575.jpg" border="0" alt="" /></a><br /><br />Dzięki wykorzystaniu <a href="http://www.google.com/apis/maps/">API</a> od <a href="http://maps.google.com">Google Maps</a> mogłem nanieść swoje własne punkty, które wskazują w którym miejscu na świecie są zrobione dane zdjęcia. Po kliknięciu na punkt, pojawia się dymek z krótkim opisem danego albumu oraz linkiem do galerii zdjęć.<br />Sukcesywnie będę dodawał pozostałe albumy do tej mapy.<br /><br />Mała uwaga - ponieważ Google wymaga osobnego klucza dla każdej nazwy domeny, dlatego proszę o używanie nowego adresu strony <b>www.gradziel.com</b>.<br /><br />Czekam na Wasze komentarze dotyczące nowej funkcjonalności!<br /><br /><b>UPDATE:</b> mapka z "niewyjaśnionych przyczyn" ;-) nie chce działać poprawnie pod Internet Explorerem, dlatego polecam oglądanie mapki pod przeglądarką Firefox.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/20865430-542563675501931526?l=www.gradziel.com%2Fblog%2Findex.html'/></div>Rafał Grądzielhttp://www.blogger.com/profile/03522133641897016747noreply@blogger.com0