tag:blogger.com,1999:blog-128256922009-03-14T18:22:59.037+01:00Blogosferablog o blogowaniu<br />
na początku był o wszystkich moich zainteresowaniach<br />
odkąd mam dwa blogi tutaj staram się ograniczać do tematów związanych z blogosferąmagbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.comBlogger34125tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-87635671076981361702008-05-17T20:21:00.004+02:002008-05-17T20:45:22.283+02:00Google Share - zakładki ulubionych stron<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"><div style="">Google sukcesywnie dodaje kolejne opcje dostępne dla swoich użytkowników. Nie jestem pewna w jakim momencie pojawiła się możliwość gromadzenia na swoim koncie linków do ulubionych stron, ale zauważyłam ją dopiero teraz (dzięki zapisowi do serwisu <a href="http://www.iminta.com/">iminta</a>). Informacje na temat sposobu dodawania zakładek do Google można znaleźć na stronie <a rel="nofollow" href="http://www.google.com/s2/sharing/stuff">Google Sharing</a>.<br />Wystarczy w osobistych zakładkach swojej przeglądarki umieścić przycisk - Email / Share - i już można dodawać dowolną stronę do swojej googlowej listy.<br /><img rel="nofollow" title="Google Share" alt="Google Share screen" src="http://wysocka.info/pliki/blogosfera/google_share.png" /><br />Każdą dodaną stronę można udostępnić jako link z opisem, lub bez, a także dodać swój komentarz i tagi. Jak sama nazwa wskazuje dodawane strony są udostępniane publicznie - i w przeciwieństwie do del.icio.us - Google Share nie umożliwia gromadzenia prywatnych linków (w każdym razie nie udało mi się znaleźć takiej opcji). Można natomiast dzięki przyciskowi Google Share dodać stronę także do <a rel="nofollow" href="http://del.ico.us/">del.icio.us</a>, <a rel="nofollow" href="http://reddit.com/">Reddit</a>, <a rel="nofollow" href="http://www.facebook.com/">Facebook</a>, <a rel="nofollow" href="http://socialposter.com/">Social Poster</a> (strona oferująca dodawanie linków do wielu serwisów typu social bookmarking) , <a rel="nofollow" href="http://digg.com/">Digg</a> i <a rel="nofollow" href="http://www.furl.net/">Furl</a> (wchodząc w zakładkę - More...), a także przesłać link z informacją mailem (zakładka - Email).<br />Udostępnione linki Google Share są widoczne na spersonalizowanej stronie - <a href="http://www.google.com/s2/sharing/stuff?user=106107307338823649002">You shared stuff</a><br /><br />A tak przy okazji googlowych nowości warto wspomnieć, że od niedawna <a rel="nofollow" href="http://translate.google.com/translate_t?hl=pl">translator Google</a> wzbogacił się o język polski. O czym oczywiście dowiedziałam się dopiero dzięki wpisowi na blogu znacznie bardziej czujnego i spostrzegawczego <a href="http://tomasz.topa.pl/google-trhttp://tomasz.topa.pl/google-translate-obsluguje-jezyk-polski-bezplatny-translator-tlumacz-google.html">Tomasza Topy</a>.<br /><br /><a rel="tag" href="http://technorati.com/tag/tools" class="performancingtags"></a></div></div><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-8763567107698136170?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com3tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-27423652596156060352008-03-31T13:50:00.000+02:002008-03-31T14:01:28.549+02:00OpenID made in BloggerPod koniec zeszłego roku na Blogger'owych blogach pojawiła się możliwość logowania się za pomoca OpenID przy dodawaniu komentarzy. Teraz można także wykorzystywać adres swojego blogu w serwisie Blogger jako OpenID w innych serwisach. Być może taka możliwość pojawiła się już jakiś czas temu - ale zauważyłam ją dopiero dzisiaj odwiedzając zakładkę: <span style="font-style: italic;">Ustawienia</span> - <span style="font-style: italic;">OpenID</span> w panelu administracyjnym Blogger. Sama korzystam z serwisu openid.pl, do którego podpięłam adres swojego WordPress'owego blogu - i kolejny OpenID raczej nie będzie mi potrzebny, ale być może komuś przyda się nowa funkcja Blogger'a.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-2742365259615606035?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-46897505973490831752008-02-15T07:24:00.000+01:002008-02-15T07:46:47.421+01:00Google Reader po polskuKolejny popularny produkt made in Google przemówił po polsku. Od tej chwili <a href="http://www.google.com/reader/" rel="nofollow">Google Reader</a> zamienił się na Czytnik Google. Co prawda mnie ta zmiana nie przekona do porzucenia <a href="http://www.netvibes.com/" rel="nofollow">Netvibes</a> (serwis od dawna ma polska wersję), ale ta informacja na pewno przysporzy czytnikowi RSS Google nowych, rodzimych użytkowników, i ucieszy tych, którzy wolą aplikacje z polskim interfejsem.<br /><br />Tak przy okazji - od jakiegoś czasu komentarze na blogach serwisu Blogger można dodawać korzystając z identyfikatora OpenID.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-4689750597349083175?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-12333854014081071072008-02-04T17:05:00.001+01:002008-02-04T17:16:30.514+01:00Movable Type za darmo<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">Dawno, dawno temu (nie napiszę przed wiekami, bo to byłaby lekka przesada), zakładając swój pierwszy blog wykorzystałam skrypt <a rel="nofollow" href="http://www.movabletype.org/">Movable Type </a>- wtedy był darmowy. Potem twórcy tego silnika blogowego - Six Apart - wprowadzili opłaty za skrypt. Dzięki, a raczej z winy komercjalizacji Movable Type dość szybko straciło wielu użytkowników, na czym niewątpliwie zyskały inne skrypty blogowe - przede wszystkim WordPress.<br />W grudniu zeszłego roku Six Apart najwyraźniej doszło do wniosku, że zyski ze sprzedaży skryptu nie rekompensują strat związanych z utratą popularności tego - niewątpliwie ciekawego - silnika i znów postanowiło udostępnić go za darmo.<br />Tym razem - jak zapewniają twórcy - zmiana licencji z komercyjnej na <a rel="nofollow" title="Movable Type Open Source" href="http://www.movabletype.org/2007/12/movable_type_open_source.html">Open Source</a> jest ostateczna. I choć zawsze z pewną taką nieśmiałością przyjmuję wszelkie obietnice zawierające w sobie deklaracje niezmienności po wsze czasy - na pewno warto zainteresować się Movable Type. Zapewne dzięki powrotowi do "darmowych korzeni" skrypt ma szansę na szybszy rozwój, więcej ciekawych pluginów i szablonów. I choć Movable Type raczej nie dorówna WordPress, ani popularnością, ani ilością tworzonych przez użytkowników dodatków - to jest ciekawą propozycją dla blogerów.<br />Żadnego ze swoich blogów nie mam zamiaru przenosić na Movable Type - ale pewnie nie uda mi się powstrzymać przed przetestowaniem możliwości czwartej wersji tego skryptu ;).<br /><br /></div><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-1233385401408107107?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com4tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-74409539512671172492007-12-18T08:29:00.001+01:002007-12-19T13:00:45.189+01:00Jak korzystać z toolbar'u Triggit<!-- 0e49c675eb71c64c1f979644d67077cb --><p>Tak, jak obiecałam w poprzednim wpisie - drobny tutorial na temat korzystania z toolbar'u <a href="http://triggit.com/">Triggit</a>.</p><p style="color: rgb(153, 0, 0);"><span style="font-size:130%;">Tworzenie linków kontekstowych Amazon w serwisie Blogger</span> </p><p align="left"><img alt="Triggit-blogger-button" src="http://wysocka.info/pliki/blogosfera/triggit_blogger_button.png" align="left" border="0" hspace="5" /><span style="color: rgb(128, 0, 0);"> <strong><span style="font-size:100%;">1.</span></strong> </span>Uruchamiamy toolbar Triggit na naszym blogu klikając w przycisk, ktory zainstalowaliśmy jako widget (lub w przycisk dodany do paska narzędziowego Firefox). Na górze strony uruchamia sie toolbar z przyciskiem dodawania nowych elementów Triggit. Jeśli nie jesteśmy zalogowani do swojego konta Triggit - po prawej stronie toolbaru pojawi się okienko logowania.<br /><br /></p><p align="left"><span style="color: rgb(128, 0, 0);"><strong><span style="font-size:100%;"><img alt="New-triggit-menu" src="http://wysocka.info/pliki/blogosfera/new_triggit_menu.png" align="left" border="0" hspace="5" />2.</span></strong> </span>Po zalogowaniu otwieramy menu dodawania nowych elementów Triggit - klikając w przycisk <span style="color: rgb(0, 128, 0);">Add New Triggit</span>.<br />Wybieramy z lisy <span style="color: rgb(0, 128, 0);">Amazon</span>.<br /><img alt="Triggit - select text" src="http://wysocka.info/pliki/blogosfera/new_triggit_select_text.png" align="right" border="0" hspace="5" />Na toolbarze pojawi się prośba o zaznaczenie tekstu – <span style="color: rgb(0, 128, 0);">Please select some text</span> – który chcemy użyć do utworzenia linku.<br />Zaznaczamy wybrany tekst (słowo, lub frazę) w poście na naszym blogu – po zaznaczeniu puszczamy LPM. U siebie zaznaczyłam testowo RSS w poście na temat FeedBurner Pro.</p><br /><br /><br /><p align="left"><img alt="Triggit link - product search" src="http://wysocka.info/pliki/blogosfera/new_triggit_link_product_search.png" align="left" border="0" hspace="5" /><span style="color: rgb(128, 0, 0);"><strong><span style="font-size:100%;">3.</span></strong> </span>Pojawi się okno wyszukiwania produktów, w którym najpierw musimy wpisać swój ID partnerski (<span style="color: rgb(0, 128, 0);">Associate ID</span>). W polu wyszukiwania automatycznie dodawany jest zaznaczony przez nas tekst. Klikamy przycisk wyszukiwania (<span style="color: rgb(0, 128, 0);">search</span>) i wyświetla się lista produktów z interesującym nas słowem (frazą) w nazwie. Kliknięciem wybieramy produkt - zapisujemy (<span style="color: rgb(0, 128, 0);">save</span>).</p><p align="left">Link został dodany - teraz wystarczy odświeżyć stronę, żeby zobaczyć efekt.</p><br /><p align="left"> </p><br /><p align="left"> </p><br /><p align="left">Utworzony link - podobnie, jak każdy element dodany za pomocą Triggit - możemy usunąć klikając w ikonkę kasującą, którą widać, gdy włączamy toolbar.</p><p style="color: rgb(153, 0, 0);" align="left"><span style="font-size:130%;">Dodawanie filmów z YouTube za pomocą Triggit!</span></p><p>Uruchamianie, logowanie i otwieranie menu Triggit już opisałam.<br />Filmy dodajemy wybierając <span style="color: rgb(0, 128, 0);">YouTube</span> z menu <span style="color: rgb(0, 128, 0);">Add New Triggit</span>. Otworzy się pole wyszukiwania filmów.<br /><br /><span style="color: rgb(0, 0, 255);"><a href="http://wysocka.info/pliki/blogosfera/triggit-youtube-search.png"><img alt="triggit youtube search" src="http://wysocka.info/pliki/blogosfera/triggit_youtube_searchbox.png" border="0" /></a></span><br />(po kliknięciu można zobaczyć screenshot wyników wyszukiwania)<br /><br />Po wpisaniu frazy klikamy Enter - i wybieramy film z listy wyników wyszukiwania.<br />W poprzednim wpisie nie wspomniałam o jeszcze jednej niedogodności dotyczącej dodawania filmów. Użycie przycisku <span style="color: rgb(0, 128, 0);">Preview</span>, po wybraniu pliku, powoduje zamknięcie okna wyszukiwania i uruchomienie podglądu. Po jego zamknięciu ponownie uruchamia się wyszukiwarka YouTube, ale niestety bez wyników. Musimy powtórzyć wyszukiwanie - i tak po każdym sprawdzeniu filmu.<br />Można tylko liczyć na to, że szybko znajdziemy to, co nas interesuje. Gdy uda nam się ta sztuka - klikamy <span style="color: rgb(0, 128, 0);">Place</span> i wybieramy miejsce, w którym chcemy umieścić filmik. Można go dodać tam, gdzie tekst podświetla się na szaro. Po ponownym kliknięciu player pojawi się pod tym wyróżnionym tekstem, jako różowy prostokąt. Można próbować przesunąć prostokąt w inne miejsce, ale osobiście nie polecam używania tej funkcji (z powodów, o których napisałam w poprzednim poście).<br />Po odświeżeniu strony - zobaczymy film, który właśnie dodaliśmy.</p><p>W podobny sposób można dodawać zdjęcia z serwisu Flickr - mają one dodatkowo opcję zmiany rozmiaru, a podgląd grafik nie zamyka okna wyszkiwania.<br /><br /></p><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-7440953951267117249?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-31336094093033350382007-12-18T06:08:00.000+01:002007-12-18T06:09:33.125+01:00Triggit! - nowy projekt web 2.0<p><a title="Triggit - tworzenie linków kontekstowych, dodawanie plików z Flickr i YouTube bezpośrednio na blogu" href="http://www.triggit.com/">Triggit</a> to nowy projekt spod znaku web 2.0 autorstwa Zachery’ego Keplinger’a Coelius’a.<br />Serwis jest w fazie Private Alpha. Żeby zapisać się jako tester trzeba uzyskać zaproszenie z kluczem dostępu. Są dwa sposoby uzyskania słowa – klucza. Podając swój mail na stronie głównej Triggit i czekając na zaproszenie, które być może dostaniemy, lub znajdując taki klucz na innych stronach. Sama skorzystałam ze sposobu nr 2 – sporo blogerow opisujących Triggit podaje klucz dostępu. Gdyby ktoś nie miał ochoty poszukiwać hasła – może napisać do mnie maila – w odpowiedzi podam klucz, dzięki któremu zapisałam się do Triggit.<br /><br />Triggit jest stworzonym w JavaScript narzędziem ułatwiającym dodawanie bezpośrednio na blogu partnerskich linków kontekstowych, zdjęć z serwisu <a title="Flickr - Yahoo" href="http://flickr.com/" rel="nofollow">Flickr</a> i filmów z <a title="YouTube - Google" href="http://youtube.com/" rel="nofollow">YouTube</a>. Dzięki temu oszczędzamy czas. Nie musimy odwiedzać serwisów, z których pobieramy dane. To także przydatne narzędzie dla początkujących twórców stron, którym zabawa z kodem html przy tworzeniu wpisów z poziomu panelu administracyjnego sprawia niejakie trudności. Z kodem html w Triggit mamy do czynienia tylko podczas instalacji, i to wyłącznie wtedy, gdy chcemy używać Triggit na blogach korzystających ze skryptu Wordpress.<br /><br />W fazie Alpha, Triggit działa jedynie z dwoma blogowymi serwisami – Bloggerem i Typepad (zautomatyzowana instalacja), oraz ze stronami opartymi na Wordpress (instalacja – jak juz wspomniałam – wymaga dodania kodu w swoim szablonie). Poza tym toolbar’u Triggit można używać w tej chwili tylko pod Firefoxem.<br /><br /><img alt="Add Triggit to Blogger" src="http://wysocka.info/pliki/blogosfera/add_blogger.gif" align="left" border="0" hspace="5" />Instalacja skryptu jest bardzo prosta. Umieszczamy zakładkę Triggit na pasku narzędziowym Firefoxa (na zasadzie przeciągnij i upuść, lub klikając PPM wybieramy „Dodaj odnośnik do zakładek…“). Potem wystarczy dodać kod Triggit na swojej stronie. Instalacja Triggit w serwisie Blogger polega na automatycznym umieszczeniu widget’u za pomocą kliknięcia w przycisk <span style="color: rgb(0, 153, 0);">Add Triggit to Blogger</span>.<br /><br />Instalacja zakończona – można rozpoczynać testowanie. U siebie przetestowałam Triggit na „żywym organizmie“ poprzedniego, przedpotopowego postu. Na początku sprawdziłam funkcję dodawania partnerskich linków kontekstowych <a href="http://www.amazon.com/gp/redirect.html?ie=UTF8&location=http%3A%2F%2Fwww.amazon.com%2F&tag=niesystematyczny-20&linkCode=ur2&camp=1789&creative=9325" rel="nofollow">Amazon</a><img style="border: medium none ; margin: 0px;" alt="" src="http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=niesystematyczny-20&l=ur2&o=1" border="0" height="1" width="1" />. Okazało się, że działa bardzo dobrze – i faktycznie upraszcza tworzenie linków kontekstowych w postach. Równie proste jest zamieszczanie przy pomocy Triggit zdjęć z Flickr i filmów z YouTube - choć te funkcje nie działają jeszcze tak dobrze, jak dodawanie linków - pojawia się kilka błędów. </p>Na pewno korzystanie z toolbar'u Triggit nie sprawi nikomu trudności. Gdyby jednak ktoś potrzebował podpowiedzi - w kolejnym wpisie zamieszczę drobny tutorial, jak dodawać elementy Triggit na blogu. Tutaj nie chcę zanudzać czytelników znających angielski (na stronie Triggit jest filmik prezentujący sposób używania toolbar'u), poza tym nie chciałabym pobić własnego rekordu długości wpisu ;).<br /><p>Wracając do testowania toolbar’u Triggit. Jak wspomniałam - do opcji dodawania zdjęć i filmów mam kilka zastrzeżeń. Toolbar'owa wyszukiwarka pokazuje sporo wyników - jednak dużo mniej niż analogiczne wyszukiwanie w samych serwisach Flickr i YouTube. Przypuszczam, że jest to kwestia ograniczenia wyników wyszukiwania w Triggit. Nie jest to duży minus - wyników (oczywiście w zależności od wyszukiwanej frazy) jest i tak sporo, raczej bez trudu można wybrać zdjęcie, film pasujące do postu.<br />Gorzej wypadła próba znalezienie konkretnego zdjęcia. Testowo dodałam do Flickr grafikę tagując ją nietypowymi frazami. Niestety Triggit nie poradził sobie z wyszukaniem grafiki według tych fraz. Nie znalazł jej również w ramach wyszukiwania "normalnych" fraz - nie było jej pośród wyników. Co ciekawe znalezienie kolejnej grafiki, którą dodałam do Flickr - powiodło się. I tak na przemian - znajduje średnio co drugą szukaną grafikę. Nie wiem, czy to jakieś niedopracowanie skryptu Triggit, czy może błąd w API Flickr. W każdym razie do wyszukiwania konkretnych grafik i filmów Triggit w wersji Alpha nie jest przydatnym narzędziem. Z drugiej strony, jeśli ktoś dokładnie wie, jaki plik chce zamieścić - nie potrzebny mu dodawacz-ułatwiacz w postaci Triggit.<br />W sumie dodawanie zdjęć i filmów za pomocą Triggit może się przydać tym, którzy nie wiedzą, czym zilustrować post i po prostu szukają czegoś, co będzie pasować.<br /><br />Trochę kuleje także funkcja samego umieszczania zdjęć i filmów w postach. Teoretycznie jest to zadanie proste - znaleźć miejsce w tekście, które podświetla się na szaro, kliknąć i element wskakuje tam, gdzie chcemy. W praktyce nie jest już tak różowo - szare zaznaczenie skacze ze zdania, na słowo, tudzież na cały post jak piłeczka - i trzeba się mocno skupić, żeby trafić tam, gdzie chcemy. Jeśli mamy rozregulowany celownik i grafika wyląduje w dziwnym miejscu - możemy (znów teoretycznie) przesunąć ją, gdzie indziej. Tyle, że przesuwanie - jak się okazuje - sprawia więcej problemów, niż samo umieszczenie pliku. Grafika nie zawsze nadąża za ruchem myszki, a potem potrafi dostać nagłego przyśpieszenia i wylądować zupełnie poza postem. Przy jednej z prób "schowała" się poza blokiem z wpisami tak, że nie byłam jej w stanie wyciągnąć - zniknęła całkiem.<br />W trakcie przesuwania można też uzyskać intrygujący efekt - wstawiany plik radośnie wchodzi na tekst wpisu. Z ciekawości zapisałam grafikę właśnie w takim miejscu - efekt widać na zrzucie:</p><p><img alt="Triggit flickr element bug" src="http://wysocka.info/pliki/blogosfera/triggit_2Dbug.png" border="0" /></p><p>Nie wiem, czy to wynik błędu w skrypcie Triggit, czy tak po prostu ma być. W sumie być może komuś przyda się do czegoś takie dziwaczne rozwiązanie ;).<br />Po kilku próbach udało mi się wstawić grafikę tam, gdzie chciałam - dopasowałam rozmiar - konkretnie powiększyłam do wielkości oryginalnego pliku (mniejsze wersje to w większości topornie przeskalowane JPG'i - chyba, że ktoś trafi na obrazek użytkownika Flickr'owego konta premium). Odświeżyłam stronę - grafika wyświetliła się tam, gdzie powinna. Potem równie bezproblemowo usunęłam ją ze strony.<br />Tak było wczoraj - niestety dzisiaj Triggit ma jakieś problemy i rezultaty dodawania grafik są zaskakujące - próba dodawania różnych grafik, choć pozornie udana - po odświeżeniu strony kończy się wyświetleniem tej samej grafiki - najmniejszego formatu obrazka, który dodawałam dzisiaj, jako pierwszy. To są oczywiście uroki serwisu w fazie Alpha - i trudno na ich podstawie wystawiać oceny.<br /><br />Skupię się zatem na wczorajszych testach. Wszystkie błędy, o których wspomniałam zapewne będą sukcesywnie usuwane. Niepokoi mnie coś innego. Problem dotyczący praw autorskich. Wielu twórców publikujących swoje prace w serwisie Flickr udostępnia je na zasadach Creative Commons, ale z różnymi dodatkowymi atrybutami. Przede wszystkim praktycznie wszystkie prace wymagają uznania autorstwa. Tymczasem Triggit zdjęcia z Flickr umieszcza na blogu bez żadnej możliwości automatycznego dodania informacji o autorze. Grafiki nie są podlinkowane, w wyszukiwarce widać tylko numer pliku, w podglądzie tytuł - ani słowa o autorze. Co gorsza w wynikach wyszukiwania pokazują się także prace zamieszczone we Flickr na licencji © All rights reserved.<br />Po prostu mechanizm wyszukujący Triggit w ogóle nie uwzględnia informacji dotyczących licencji. I moim zdaniem, póki ten problem nie zostanie rozwiązany - funkcja dodawania zdjęć z Flickr poprzez Triggit jest mocno kontrowersyjna. Lekceważenie tego problemu na zasadzie - "skoro przez Triggit można dodać zdjęcia, będę dodawać, a jakby co, to nie ja łamię prawo - tylko oni" - to kiepski pomysł. Tę informację kieruję do osób, które nie mają wiedzy na temat prawa autorskiego - nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności za jego łamanie. Każdy ponosi odpowiedzialność za to co umieszcza na swoim blogu, i nie ma znaczenia jakich narządzi używa tworząc wpisy.<br /><br />Z dodawaniem plików z YouTube takiego problemu nie ma - Google zezwala na umieszczanie filmów z tego serwisu na innych stronach (nie można ich tylko wykorzystywać do celów komercyjnych).<br />Wyszukanie i wklejenie testowo filmów za pomocą Triggit nie sprawiło mi większych trudności (poza - opisanym już przy okazji zdjęć - z lekka skokowym przemieszczaniem wstawionego playera i możliwością umieszczenia go na tekście). W dodanych za pomocą Triggit filmach nie podobają mi się białe paski z z boku playera, których nie ma przy tradycyjnym wstawianiu plików z YouTube. </p><p>Dla mnie najbardziej przydatną funkcją Triggit jest tworzenie linków kontekstowych. Poza Amazon, toolbar umożliwia również dodawanie linków Commission Junction, Shopping.com, Wine Searcher i Wine Zap. Jak informuje autor projektu na <a title="Triggit Blog" href="http://blog.triggit.com/">blogu Triggit</a> - w planach jest dodawanie kolejnych serwisów z systemami partnerskimi.<br /><br /></p><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-3133609409303335038?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-8362084003845839162007-07-05T16:52:00.000+02:002007-07-05T17:46:05.675+02:00FeedBurner - MyBrand i StatsPRO udostępnione za darmoGoogle udostępniło płatne dotychczas funkcje <a href="http://www.feedburner.com/" title="FeedBurner" rel="nofollow">FeedBurner</a> za darmo.<br /><span style="font-weight: bold;">MyBrand</span> umożliwia użycie własnej domeny w kanale FeedBurner. Dzięki temu nie jesteśmy już skazani na publikowanie RSS z adresem feedburner.com. <span style="font-weight: bold;">StatsPRO</span> to oczywiście rozszerzona wersja statystyk.<br />Na temat sposobu uaktywnienia nowych opcji nie będę się rozpisywać. Jasno i przejrzyście zrobił to już na <a href="http://polskiblogger.pl/mybrand-i-statspro-w-feedburner-dostepne-za-darmo.html" title="MyBrand i StatsPRO w FeedBurner dostępne za darmo">Polskim Bloggerze Mariusz</a>. Warto zwrócić także uwagę na komentarze do tego wpisu z informacją o problemach dotyczących korzystania ze StatsPro.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-836208400384583916?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com2tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-2079661514385953362007-06-27T00:54:00.000+02:002007-06-27T03:27:43.065+02:00Blogger's Choice Awards<a href="http://www.bloggerschoiceawards.com/" rel="nofollow">Blogger's Choice Awards</a> jak nietrudno wywnioskować z nazwy jest konkursem, w którym blogerzy wybierają najlepsze blogi w różnych kategoriach. <span class="footer_nav"><span class="copyright"> </span></span><br />Po zapisie na konkursowej stronie można zgłaszać do nominacji blogi - własne, a także innych autorów.<br />Formularz zgłoszeniowy składa się z trzech prostych kroków:<br /><ul><li>podanie adresu i opisu blogu plus ewentualne zaznaczenie pól wyboru przy informacjach, iż blog jest w innym języku niż angielski (This blog is not written in English) i/lub zawiera treści przeznaczone dla dorosłych (This blog contains adult content)</li><li>wybranie kategorii konkursowej (w przypadku blogów w języku polskim nie mamy wyboru - wszystkie nieangielskojęzyczne blogi mogą być nominowane jedynie w kategorii - Best Foreign Language Blog) i podanie tagów określających tematykę blogu</li><li> zatwierdzenie danych, które wpisywaliśmy</li></ul>Po wypełnieniu formularza trzeba już tylko poczekać na weryfikację zgłaszanego blogu.<br />Jeśli blog zostanie zaakceptowany - można na nominowanej stronie umieścić button głosowania (Brag Badge). Warto sprawdzić, czy blog pojawił się w wybranej kategorii - ponieważ zgłaszający nie dostaje żadnej informacji o akceptacji strony. Zresztą sama weryfikacja wygląda na czystą formalność i przypuszczam, że odrzucane są jedynie blogi łamiące regulamin.<br /><br />Na stronie konkursowej można również głosować i dodawać komentarze na temat wszystkich nominowanych blogów.<br />Głosowanie zakończy się 19 października - wyniki zostaną oficjalnie ogłoszone 10 listopada w Las Vegas.<br /><br />Oczywiście do konkursu warto podejść z przymrużeniem oka - trudno liczyć na wygraną, gdy wszystkie blogi nieangielskojęzyczne wrzucone są do worka jednej kategorii. Jednak można ten konkurs potraktować jako sympatyczne narzędzie promocyjne . Poza tym jak mówi stare przysłowie pszczół - kupił, nie kupił - potargować warto ;).<br /><br />W konkursie jest wiele kategorii - sporym zainteresowaniem głosujących cieszy się kategoria - Worst Blog of All Time - ciekawe dlaczego ;) .<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-207966151438595336?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com2tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-65426636679046015502007-06-24T23:18:00.000+02:002007-06-24T23:34:29.006+02:00Jak ukryć pasek nawigacyjny BloggeraPisałam już o tym 2 lata temu - jednak w nowej wersji Bloggera kod powodujący ukrycie paska nawigacyjnego Bloggera trochę się zmienił. Żeby ukryć navbar należy w kod szablonu (szablon - edytuj kod html) we fragmencie dotyczącym definicji stylu wkleić:<br /><br />#navbar-iframe {<br /> height: 0px;<br /> visibility: hidden;<br /> display: none;<br />}<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-6542663667904601550?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com2tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-80494012858158689942007-06-24T11:29:00.000+02:002007-06-24T11:41:56.395+02:00Blogger po polskuGoogle sukcesywnie wprowadza nowe języki w swoich serwisach. Po pojawieniu się polskiej wersji YouTube było do przewidzenia, że kolejnym spolszczonym serwisem będzie Blogger - i tak się stało. Od 20 czerwca blogowy serwis Google jest już dostępny w po polsku.<br />Dzięki temu Blogger zapewne zyska nowych użytkowników znad Wisły.<br />Przez to Google zmusza mnie do modyfikacji wpisów dotyczących korzystania z serwisu - po prostu znów zrobili mi wbrew ;) .<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-8049401285815868994?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-83580707665558574862007-06-11T14:01:00.000+02:002007-06-11T14:15:13.526+02:00Śledzą nas - czyli ekspansji Google ciąg dalszyCzasem zdarza się, że w ramach testowego maniactwa zapisuję się do serwisów, których potem w ogóle, lub niezwykle rzadko używam. Tak było z zapisem do <a href="http://www.youtube.com/" title="YouTube">YouTube</a>. Bo choć filmy - także amatorskie - oglądam pasjami - sama nie chwytam za kamerę. Filmiki dodawane do YouTube oglądam dość często - ale do tego konto nie jest potrzebne. Jednak niedawno założyłam tam konto - używając przy tym innego loginu niż zwykle.<br />Potem jakiś czas nie zaglądałam do serwisu YouTube. Pod koniec maja weszłam przypadkiem na tę stronę i ze zdziwieniem zobaczyłam, że jestem zalogowana. Zdziwiło mnie to ponieważ do serwisu zapisywałam się używając Opery - a odwiedziłam stronę w Firefoxie. Ki diabeł - pomyślałam - i zaczęłam szukać przyczyny dziwactwa. Odpowiedź znalazłam szybko - GOOGLE. YouTube to kolejny serwis zjedzony przez Google. Oczywiście to, że w YouTube użyłam innego loginu nie utrudniło Google identyfikacji, bo zapisując się podałam adres poczty gmail.<br />Zaczynam czuć się osaczona - strach zapisać się do jakiegokolwiek serwisu bez obawy, że Google i tak nas dogoni.<br />Z jednej strony to nawet wygodne - odpada konieczność ciągłego logowania do wielu serwisów, do coraz większej ilości stron jest dostęp z jednego panelu, a integracja różnych narzędzi ułatwia internetowe życie, nie ma potrzeby bez przerwy dodawać tych samych informacji na swój temat. Ale z drugiej strony - co jeśli człowiek chciałby pozostać choć pozornie anonimowy?<br />Odpowiem sobie sama na to pytanie - jeśli człowiek chce - niech nie używa adresu pocztowego gmail przy rejestracjach :D.<br />Apetyt Google ciągle rośnie - ostatnio wchłonęli serwis <a href="http://www.feedburner.com/" title="FeedBurner" rel="nofollow">FeedBurner</a> - niedługo łatwiej będzie trafić na Antarktydę niż do serwisu, którego właścicielem nie jest Google.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-8358070766555857486?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com2tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-20677586306794355772007-06-11T11:44:00.000+02:002007-06-24T21:28:37.729+02:00Jak ustawić FeedBurner jako domyślny kanał RSS BloggeraDostałam dzisiaj maila od właściciela blogu w serwisie Blogger z pytaniem:<br /><br /><span style="color: rgb(0, 153, 0); font-weight: bold;">Jak ustawić jako domyślny kanał RSS ten wygenerowany przez feedburner ?</span><br /><br />mam nadzieję, że autor maila nie obrazi się za to, iż odpowiem na to pytanie publicznie. Po prostu pomyślałam, że odpowiedź może się przydać nie tylko Piotrowi.<br /><br /><img src="http://wysocka.info/pliki/feed-icon32x32.png" title="rss" align="left" />Najprostszą metodą umieszczenia kanału RSS z <a href="http://www.feedburner.com/" title="FeedBurner" rel="nofollow">FeedBurner</a> na swoim blogu jest dodanie go jako widget'u (tak swoją drogą zna ktoś rozsądny polski odpowiednik tego słowa?).<br /><br />Wystarczy zalogować się na swoje konto FeedBurner:<br /><ol><li>przejść do zakładki<span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b> My Feeds</b></span></li><li>wybrać kanał swojego blogu</li><li>przejść do zakładki <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b>Publicize</b></span> </li><li>wejść w <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b>Chicklet Chooser</b></span> (w bocznym menu) - zaznaczyć pole wyboru przy ikonce <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b>Subscribe in a reader </b></span>(do wyboru mniejsza, lub większa ikona), w polu <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b>Use as a widget in</b></span> na dole strony wybrać z listy rozwijanej <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b>Blogger</b></span> i kliknąć <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b>GO</b></span></li><li>otworzy się strona w serwisie Blogger (musimy być zalogowani na swoje konto) - <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b>Dodaj element strony (Add Page Element) </b></span> - wybieramy z listy blog, na którym chcemy umieścić kanał FeedBurner, wpisujemy tytuł widget'u i jeśli chcemy możemy podejrzeć, edytować dodawany kod (<span style="font-style: italic;">Edytuj zawartość: (Edit Content:)</span>).</li><li>klikamy <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b>DODAJ WIDZET (ADD WIDGET)</b></span> - i element zostaje umieszczony w bocznej kolumnie naszego blogu. Potem możemy go oczywiście przenieść w inne miejsce edytując swój blogowy szablon.<br /></li></ol>Tą metodą dodamy kanał RSS z FeedBurner jako element strony - jednak nie zmieni to podstawowego adresu RSS bloggerowego blogu. Żeby FeedBurner stał się naszym standardowym RSS Feed - musimy dokonać drobnych zmian w kodzie HTML szablonu.<br /><br />Tę operację zaczynamy od skopiowania fragmentu aktualnego kodu naszej strony:<br /><ol><li>otwieramy nasz blog w przeglądarce</li><li>otwieramy podgląd kodu blogu (<i>w menu przeglądarki: widok - źródło strony</i>)</li><li>w sekcji <head> źródła odnajdujemy ten fragment:<br /><blockquote><span style="font-size:85%;"><meta content='text/html; charset=UTF-8' http-equiv='Content-Type'/><br /><meta content='true' name='MSSmartTagsPreventParsing'/><br /><meta content='blogger' name='generator'/><br /><link rel="alternate" type="application/atom+xml" title="tytuł waszego kanału RSS - Atom" href="<a class="linkification-ext" href="http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default" title="Linkification: http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default">http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default</a>" /><br /><link rel="alternate" type="application/rss+xml" title="Blogosfera - RSS" href="<a class="linkification-ext" href="http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default?alt=rss" title="Linkification: http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default?alt=rss">http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default?alt=rss</a>" /><br /><link rel="service.post" type="application/atom+xml" title="tytuł waszej strony - Atom" href="<a class="linkification-ext" href="http://www.blogger.com/feeds/XXXXXXXX%28tutaj" title="Linkification: http://www.blogger.com/feeds/XXXXXXXX(tutaj">http://www.blogger.com/feeds/XXXXXXXX(tutaj</a> jest ID waszego blogu)/posts/default" /><br /><link rel="EditURI" type="application/rsd+xml" title="RSD" href="<a class="linkification-ext" href="http://www.blogger.com/rsd.g?blogID=XXXXXXXX%28tutaj" title="Linkification: http://www.blogger.com/rsd.g?blogID=XXXXXXXX(tutaj">http://www.blogger.com/rsd.g?blogID=XXXXXXXX(tutaj</a> jest ID waszego blogu)" /></span></blockquote>i kopiujemy go</li><li>w panelu administracyjnym Bloggera wchodzimy w zakładkę: <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b>Szablon (Template)</b></span> - <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b> Edytuj kod HTML (Edit HTML)</b></span></li><li>w sekcji <head> odnajdujemy kod:<br /><blockquote><span style="font-size:85%;"><b:include data='blog' name='all-head-content'/></span></blockquote>(<i>to właśnie ten fragment kodu odpowiedzialny jest za dodanie tagów, które skopiowaliśmy</i>)</li><li>podmieniamy ten fragment wklejając skopiowane przed chwilą znaczniki meta</li><li>we fragmencie kodu, który wkleiliśmy zamieniamy znaczniki:<br /><blockquote><span style="font-size:85%;"><link rel="alternate" type="application/atom+xml" title="tytuł waszego kanału RSS - Atom" href="<a class="linkification-ext" href="http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default" title="Linkification: http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default">http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default</a>" /><br /><link rel="alternate" type="application/rss+xml" title="Blogosfera - RSS" href="<a class="linkification-ext" href="http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default?alt=rss" title="Linkification: http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default?alt=rss">http://adres-waszej-strony.com/feeds/posts/default?alt=rss</a>" /></span></blockquote>na:<br /><blockquote><span style="font-size:85%;"><link rel="alternate" type="application/atom+xml" title="tytuł waszego kanału RSS" href="<a class="linkification-ext" href="http://feeds.feedburner.com/tytu%C5%82" title="Linkification: http://feeds.feedburner.com/tytuł">http://feeds.feedburner.com/tytuł</a> waszego kanału FeedBurner" /></span><br /></blockquote></li></ol><br />W ten sposób Wasz podstawowy kanał RSS zostanie zamieniony na ten utworzony w FeedBurner.<br /><br />Jednak nadal niezmieniony pozostaje kanał RSS dla subskrypcji postów wyświetlany na dole blogu - <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b>Subskrybuj: Posty (Atom)</b></span>. Adres w tym linku także można zmienić na FeedBurner. W zakładce edycji html zaznaczamy pole wyboru przy <span style="color: rgb(0, 153, 0);"><b>Rozszerz szablony widżetów (Expand Widget Templates)</b></span> (ponad oknem z kodem). Teraz musimy znaleźć widget odpowiedzialny za wyświetlenie tekstu o subskrypcji pod wpisami:<br /><blockquote><span style="font-size:85%;"><b:includable id='feedLinksBody' var='links'><br /><div class='feed-links'><br /><data:feedLinksMsg/><br /><b:loop values='data:links' var='f'><br /></span><span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:85%;" > <a class='feed-link' expr:href='data:f.url' expr:type='data:f.mimeType' target='_blank'><data:<a class="linkification-ext" href="http://f.name/%3E" title="Linkification: http://f.name/&gt">f.name/></a>; (<data:f.feedType/>)</a></span><span style="font-size:85%;"><br /></b:loop><br /></div><br /></b:includable></span><br /></blockquote>Zaznaczony na zielono fragment zamieniamy na link do RSS FeedBurner:<br /><blockquote><span style="font-size:85%;"><a href="<a class="linkification-ext" href="http://feeds.feedburner.com/tytu%C5%82" title="Linkification: http://feeds.feedburner.com/tytuł">http://feeds.feedburner.com/tytuł</a> waszego kanału FeedBurner" rel="alternate" type="application/rss+xml">subskrybuj posty</a></span></blockquote><br />Na koniec drobna uwaga - nie biorę odpowiedzialności za wcielenie mojej instrukcji w życie - co prawda sama dokładnie w ten sposób podpięłam FeedBurner do Bloggera - jednak jeśli ktoś z czytelników nie ma żadnego doświadczenia z kodem html - może po drodze popełnić błąd - i za to właśnie nie mam najmniejszej ochoty odpowiadać ;).<br /><br />Tym, którzy boją się ingerować w kod strony proponuję zatrzymać się na dodaniu widget'u FeedBurner i spokojnie czekać na integrację FeedBurner z Bloggerem. Nie wątpię, że google, które właśnie przejęło FeedBurner - szybko włączy ten serwis do swojego systemu i dodanie RSS FeedBurner będzie polegało na skorzystaniu z odpowiedniej opcji w panelu administracyjnym.<br />Tym, którzy jednak zdecydują się na ingerencję w html radzę na wszelki wypadek zapisać kod strony przed dokonaniem zmian.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-2067758630679435577?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com3tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-2000926676177281812007-05-25T21:29:00.000+02:002007-05-25T22:13:34.005+02:00Z serii zbędne gadżety - FrapprZupełnie przypadkowo wylądowałam wczoraj na stronie <a href="http://www.frappr.com/" rel="nofollow">Freppr</a>. Jest to kolejny z serii serwisów z sympatycznymi, nikomu niepotrzebnymi gadżetami - tradycyjnie dla web 2.0 w wersja beta i mniej tradycyjnie z wyjątkowo paskudnym designem, który można jeszcze bardziej spaskudzić ustalając swój schemat kolorów.<br />Frappr oferuje użytkownikom tworzenie mapek opartych o google maps, na których inni użytkownicy mogą zostawiać swój ślad w postaci małej wizytówki z awatarem wpiętej w miejscu zamieszkania. Można tworzyć takie mapki dla swoich blogów, for, grup i.t.p. - jeśli ktoś koniecznie chciałby poznać pochodzenie geograficzne gości.<br />W sumie kompletnie zbędny, dodatkowo spowalniający otwieranie strony "dziabąg" - na tyle nieistotny, że zapomniałam, iż jestem użytkowniczką tego serwisu od 2005r. - przypomniał mi o tym dopiero komunikat przy próbie rejestracji.<br />Ta drobna wada nie powstrzyma mnie jednak przed umieszczeniem mapki Blogosfery w tym poście ;). Gadżeciarze wszystkich krajów łączcie się... czy coś takiego.<br /><br /><div style="text-align: center;"><br /> <div><embed quality="high" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.frappr.com/ajax/yvmap.swf" flashvars="host=http://www.frappr.com/&origin=blogger&lo=1&mvid=5020433" salign="l" scale="noscale" align="middle" height="300" width="500"></embed><div style="width: 400px; text-align: left;"><a href="http://visitor.frappr.com/?sig=visitor_map&src_mvid=5020433&origin=blogger" rel="nofollow"><img src="http://frappr.com/i/gyo.gif" border="0" /></a><a href="http://www.frappr.com/blogosfera?src=flash_map&sig=visitor_map&src_mvid=5020433&origin=blogger&ct=seemore" rel="nofollow"><img src="http://frappr.com/i/s.gif" border="0" /></a><a href="http://www.frappr.com/blogosfera?src=flash_map&sig=visitor_map&src_mvid=5020433&origin=blogger&ct=pendingpins" rel="nofollow"><img src="http://frappr.com/dyn_map/660194/origin:blogger/p.gif" border="0" /></a><a href="http://www.frappr.com/?a=feedback&type=vm" rel="nofollow"><img src="http://frappr.com/i/h.gif" border="0" /></a></div></div><br /></div><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-200092667617728181?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-13186485380333985672007-05-25T19:27:00.000+02:002007-05-25T21:02:50.263+02:00Weekendowy bojkot kin (25-27.05)Ten temat ma niewiele wspólnego z tym o czym piszę w Blogosferze.<br />Ponieważ jednak popieram ideę i motywy zorganizowania tej akcji - uznałam, że muszę o niej napisać.<br />Tylko w ten sposób - przekazując informację na temat <a href="http://dosyc.cjb.net/">weekendowego bojkotu kin</a> - o akcji może dowiedzieć się jak najwięcej osób.<br /><br />O bojkocie dowiedziałam się dopiero dzisiaj - dzięki <a href="http://pattern.walth.hostdmk.net/2007/05/25/bojkotujemy-kina">notatce na blogu Marcina Radczuka</a><br />Powodem zorganizowania takiej akcji są ostatnie "spektakularne sukcesy" policji w tropieniu, osaczaniu i aresztowaniach członków najgroźniejszej z organizacji przestępczych - użytkowników sieci P2P, oraz godnych najwyższej kary tłumaczy ścieżek dźwiękowych filmów.<br /><br />Nie twierdzę, że dzielenie się swoimi tłumaczeniami filmów, czy pobieranie za pomocą P2P programów, plików medialnych objętych prawem autorskim jest zgodne z prawem.<br />Jednak nie zgadzam się z metodami jakie ostatnio stosuje policja w walce z takimi "groźnymi przestępcami".<br />Nie jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować tego, że policja mówi o niskiej szkodliwości społecznej znajomemu, którego napadło, dotkliwie pobiło i okradło kilku wyrostków - sugerując mu, żeby darował sobie zgłoszenie, bo i tak ich nie złapią. Za to bez pardonu wkracza o 6 rano do domów młodych ludzi, którzy tłumaczą filmy dla własnej przyjemności i za darmo udostępniają je w sieci.<br /><br />To nie są metody na walkę z piractwem nigdzie - a już na pewno nie w Polsce. Generalnie mamy raczej jako naród naturę przekorną - gdy ktoś nam mówi do tej wody wchodzić nie wolno - większość z nas wejdzie, nawet jeśli przedtem nie miała takiego zamiaru.<br /><br />Poza tym tak sobie pomyślałam po wielkim szumie w mediach na temat akcji aresztowania tłumaczy, że takiej reklamy ludzie udostępniający swoje tłumaczenia w sieci jeszcze nigdy nie mieli. Ciekawe ilu użytkowników internetu - właśnie dzięki tej akcji dowiedziało się o tym, iż z internetu można ściągnąć filmy, znaleźć do nich tłumaczenia i za darmo oglądać najnowsze przeboje kinowe.<br />Jestem absolutnie pewna, że dzięki policji sieci P2P i serwisy z napisami do filmów zyskały sporą grupę nowych użytkowników.<br /><br /><blockquote><a href="http://dosyc.cjb.net/">Wracając do bojkotu</a> - jak zwykle zakopałam się w dygresjach ;) - jeśli Tobie również nie podobają się metody, które policja zastosowała wobec tłumaczy napisy.org, studentów korzystających z sieci P2P - <a href="http://dosyc.cjb.net/">przyłącz się do akcji</a>. <span style="color: rgb(0, 102, 0); font-weight: bold;">W ten weekend wybierz się do parku, pubu, przyjaciół, na basen, do teatru ... - ale</span> <span style="color: rgb(0, 102, 0); font-weight: bold;">nie idź do kina</span>.<br />Ta akcja ma sens tylko wtedy jeśli przyłączy się do niej jak najwięcej osób.</blockquote><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-1318648538033398567?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com2tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-68071016898884082652007-05-24T19:18:00.001+02:002007-05-25T22:06:06.857+02:00Bloguj z Yoono<a href="http://www.yoono.com/" rel="nofollow"><img style="border: 0px none ; padding: 5px; position: relative; float: left; width: 130px; height: 41px;" id="1180020400343" class="yoono-image" src="http://www.yoono.com/static/images/general/logo.png" /></a><a href="http://www.yoono.com/" rel="nofollow">Yoono</a> to dość ciekawy serwis social bookmarking. Ciekawy, ponieważ oferuje nie tylko zarządzanie swoją kolekcją ulubionych linków. Samo zarządzanie jest tutaj także rozwiązane trochę inaczej niż w serwisach typu <a href="http://del.icio.us/" rel="nofollow">del.icio.us</a> . Po rejestracji w serwisie można zainstalować toolbar yoono (dostępne wersje dla <a href="https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/1833?id=1833&application=firefox" rel="nofollow">Firefox</a> i IE).<a href="https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/1833?id=1833&application=firefox" rel="nofollow"><img style="border: 0px none ; padding: 5px; position: relative; float: right; width: 130px; height: 52px;" id="1180022324828" class="yoono-image" src="http://www.yoono.com/static/images/home/banner_add_ons.png" /></a> Konfigurację konta rozpoczynamy od zaimportowania zakładek ze swojej przeglądarki. Możemy importować wszystko, lub wybrać katalogi, linki, które mają być dodane. Decydujemy także, czy i które nasze linki mają być publiczne, a które prywatne. Ustalamy również, czy konto yoono ma być automatycznie synchronizowane z zakładkami. Jeśli tak - to wszystkie linki jakie odtąd dodamy do zakładek będą umieszczane również w yoono. Poza toolbarem możemy używać też sidebaru yoono.<br />Nowością w joono (oczywiście w wersji beta ;)) jest opcja - <span style="color: rgb(153, 204, 0); font-weight: bold;">Buzz it!</span> - z której właśnie korzystam pisząc tę notatkę. Kliknięcie w przycisk Buzz it! podczas przeglądania konkretnej strony otwiera okienko edycji wysiwyg, w którym możemy opisać tę stronę. Na pasku bocznym okna edycji wyświetlane są grafiki i media dostępne na opisywanej stronie. Można je oczywiście dodać do notatki (tak właśnie dodałam logo joono). Jeśli w trakcie edycji otworzymy w przeglądarce inną witrynę - w okienku Buzz zmienią się wyświetlane grafiki - czyli do wpisu można bezpośrednio dodawać grafiki z różnych stron. Inne opcje Buzz it! to wystawianie ocen stronom, standardowy pasek formatowania tekstu, dodawanie linków, smileys i Google map.<br />Dostępna jest też opcja sugestie (sugestions for this buzz) - można dzięki niej dodać linki do sugerowanych przez yoono podobnych serwisów, notatek innych użytkowników na temat strony oraz do profili user'ów yoono, którzy mają w zakładkach tę stronę.<br /><br />Gotową notatkę można wyeksportować na swój komputer, dodać do zakładek, wydrukować, wysłać znajomym, udostępnić w ramach <a href="http://memo.yoono.com/buzzlog/buzz.jsp?login=magbag" rel="nofollow">my yoono buuzlog</a> (czyli swojego blogu yoono), lub opublikować na swoim blogu w innych serwisach (m.in. <a href="http://www.blogger.com/" rel="nofollow">Blogger</a>, <a href="http://wordpress.com/" rel="nofollow">Wordpress</a>, <a href="http://www.livejournal.com/" rel="nofollow">LiveJournal</a>). W każdej chwili można także dodać kolejną notatkę na temat tej samej strony.<br />W sumie Buzz it! wygląda naprawdę ciekawie - choć problemem może być dodawanie grafik - przypuszczam, że dodane do postu obrazki są hotlinkowane z oryginalnego serwisu (zweryfikuję to po dodaniu postu) , a jak wiadomo nie każdy webmaster zezwala na hotlinkowanie. Drobnym minusem edytora Buzz it! jest też brak możliwości edycji html - ale zawsze można poprawić kod bezpośrednio na blogu.<br />Ciekawą funkcją yoono jest także sugerowanie ciekawych stron. Podczas odwiedzania stron na toolbarze yoono wyświetlają się tytuły innych, powiązanych tematycznie witryn - razem z informacją o tym ile osób ma w zakładkach daną stronę. Dla tych, którzy lubią niespodzianki dostępna jest też opcja - Suprise!<br /><br />Gdy rejestrowałam się w yoono nie było jeszcze Buzz it! - dodanie tego gadżetu sugeruje, iż właściciele serwisu mają interesujące pomysły, które sukcesywnie wprowadzają.<br /><br /><span style="color: rgb(102, 0, 0); font-weight: bold;">Testowanie dostępnych opcji:</span><br /><br />Inne serwisy społecznościowe (social): <a href="http://www.bartleby.com/" rel="nofollow">Bartleby</a> <a href="http://www.wired.com/" rel="nofollow">Wired</a> <a href="http://www.feedster.com/" rel="nofollow">Feedster</a> <a href="http://www.technorati.com/" rel="nofollow">Technorati</a> <a href="http://flickr.com/" rel="nofollow">Flickr</a> <a href="http://boingboing.net/" rel="nofollow">Boingboing</a> <a href="http://www.digg.com/" rel="nofollow">Digg</a><br /><br />Notki innych użytkowników na temat yoono: <a href="http://desscvir.canalblog.com/archives/2007/04/16/4646907.html" rel="nofollow">Synchroniser ses favoris en ligne</a> <a href="http://blog.yoono.com/blog/?p=64" rel="nofollow">Yoono Explorer Bar</a><br /><br />Kto ma Yoono w zakładkach: <a href="http://www.yoono.com/favorites.jsp?user-id=selenography" class="reco-item" rel="nofollow"><img src="http://www.yoono.com/avatar/nickname/selenography" class="yoono-image-link reco-item" /></a><a href="http://www.yoono.com/favorites.jsp?user-id=lquerel" class="reco-item" rel="nofollow"><img src="http://www.yoono.com/avatar/nickname/lquerel" class="yoono-image-link reco-item" /></a><a href="http://www.yoono.com/favorites.jsp?user-id=baldycoot" class="reco-item" rel="nofollow"><img src="http://www.yoono.com/avatar/nickname/baldycoot" class="yoono-image-link reco-item" /></a><a href="http://www.yoono.com/favorites.jsp?user-id=gucicn" class="reco-item" rel="nofollow"><img src="http://www.yoono.com/avatar/nickname/gucicn" class="yoono-image-link reco-item" /></a><a href="http://www.yoono.com/favorites.jsp?user-id=roneaone" class="reco-item" rel="nofollow"><img src="http://www.yoono.com/avatar/nickname/roneaone" class="yoono-image-link reco-item" /></a><br /><br /><span style="font-style: italic;"><br />Teraz mam tylko jeden dylemat - czy opublikować ten post na Bloggerze, czy w moim wordpressowym blogu. Tematycznie pasuje na obydwu blogach - ale nie ma sensu umieszczać tego samego w dwóch miejscach. Kto twierdzi, że wagi są niezdecydowane - ma absolutną rację :D .</span><br /><hr /><br />Dodane w edytorze Bloggera: post wysłany z Buzz It! wymaga jednak drobnych poprawek. Tekst jest wysyłany z tagiem div, który ma sztywno określoną szerokość bloku tekstowego. Zapewne do niektórych blogów taka szerokość będzie pasowała - u mnie była zbyt wąska. Musiałam również usunąć tagi dotyczące stylu linków - linki w wersji yoono są niebieskie.<br />Tak jak przypuszczałam grafiki są hotlinkowane. Mają też automatycznie dodany odnośnik do opisanej strony - ale to oczywiście również można usunąć.<div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-6807101689888408265?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com3tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-78342704219989229932007-05-24T14:13:00.000+02:002007-05-24T14:51:19.872+02:0011 dni walki z nową domeną<span style="font-family:trebuchet ms;"> Po 11 dniach od podpięcia własnej domeny do tego blogu mogę napisać tylko jedno. Jeśli Twój blog w serwisie Blogger już działa z adresem w domenie blogspot - zastanów się 100 razy przed przesiadką na nową domenę.</span><br /><span style="font-family:trebuchet ms;"> Jeżeli natomiast dopiero zakładasz blog i chcesz korzystać ze swojej domeny - podepnij ją zakładając blog.</span><br /><span style="font-family:trebuchet ms;"> Mimo, iż jeden z problemów, które opisałam w poprzednim poście został rozwiązany - pozostałe istnieją nadal.</span><br /><span style="font-family:trebuchet ms;"> Nowa domena nie przejęła PR starej - na ewentualną zmianę muszę czekać do następnego update pagerank. Co prawda sama dość kpiąco pisałam na temat PR-manii - jednak nie da się ukryć, że póki wielu - o ile nie większość - internautów zwraca uwagę na tę ocenę google ma ona znaczenie. Odczułam to już "namacalnie", gdy w kilku serwisach, w których funkcjonował mój blog próbowałam zmienić adres. Po zmianie moja strona nie została zaakceptowana, choć przedtem przez weryfikację przeszła bez problemów.</span><br /><span style="font-family:trebuchet ms;"> Nie jestem w stanie wyeliminować starego adresu z "www" z sieci - wyszukiwanie miejsc, gdzie taki adres istnieje i próby zmiany na nowy - nie wszędzie kończą się sukcesem.</span><br /><span style="font-family:trebuchet ms;"> Jak wspomniałam rozwiązany został jeden problem. Wpisanie nowego adresu bez "www" już nie powoduje wyświetlenia błędu 404 - tylko prawidłowo przekierowuje na stronę <a class="linkification-ext" href="http://www.e-blogosfera.com" title="Linkification: http://www.e-blogosfera.com">www.e-blogosfera.com</a>. Nie mam pojęcia, czy to wynik moich usilnych prób ustawienia przekierowania w panelu administracji domeny, czy też wreszcie google zareagowało na zgłoszenia problemu wysyłane przez użytkowników Bloggera. Przypuszczam, że raczej to drugie - najważniejsze, że choć ten "minus przesiadki" przestał istnieć.</span><br /><span style="font-family:trebuchet ms;"> Teoretycznie mogłabym wrócić do starych ustawień - praktycznie taki powrót u wielu użytkowników Bloggera zakończył się niepowodzeniem - wolę więc nie ryzykować.</span><br /><span style="font-family:trebuchet ms;">Pozostaje mi cierpliwie czekać na działania google poprawiające funkcjonalność opcji podpinania swojej domeny.</span><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-7834270421998922993?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com1tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-38607072183935054002007-05-13T20:57:00.000+02:002007-05-13T23:24:38.716+02:00Nie miała baba kłopotów - podpięła sobie domenę.<span style="font-size:100%;"><span style="font-family:trebuchet ms;"> A jednak zdecydowałam się skorzystać z opcji podpięcia swojej domeny oferowanej przez nową wersję Bloggera.<br /><br />Sam proces podpięcia odbył się prawie bezproblemowo.<br />Prawie - ponieważ mimo, iż w panelu klienta serwisu <span style="color: rgb(0, 153, 0); font-style: italic;">domenytanio.pl</span>, w którym zarejestrowałam nową domenę można bez trudu dodać rekord CNAME (w sekcji: DNS - Strefa DNS - Edycja strefy - Zmiana ustawień / dodawanie strefy DNS - kliknąć "dalej") - nie dodaje się on prawidłowo. Do wpisu w polu zawartość automatycznie dopisywana jest edytowana domena. Czyli zamiast </span></span><span style="color: rgb(0, 153, 0); font-style: italic;font-family:trebuchet ms;font-size:100%;" >ghs.google.com</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:trebuchet ms;"> - w zawartości wyświetla się dziwaczny twór </span></span><span style="font-style: italic; color: rgb(0, 153, 0);font-family:trebuchet ms;font-size:100%;" >ghs.google.com.twoja-domena.com</span><span style="font-size:100%;">.<br /></span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:trebuchet ms;"><br />Zatem wszystkim ewentualnym klientom <span style="color: rgb(0, 153, 0); font-style: italic;">domenytanio.pl</span>, którzy zechcą podpiąć swoją domenę do Bloggera proponuję od razu napisać prośbę do administratorów o dodanie rekrodu. Nie ma sensu tracić czasu na próby samodzielnej edycji. Oczywiście nie wykluczam, że mógł być to chwilowy bug systemu, albo sama popełniłam jakiś błąd.<br />Po dodaniu rekordu skonfigurowałam ustawienia na koncie Bloggera - czyli po prostu wpisałam adres <a href="http://www.e-blogosfera.com/">http://www.e-blogosfera.com</a>. Jak już wspomniałam w poprzednim poście dokładny opis podpięcia do Bloggera własnej domeny można znaleźć na blogu <a href="http://tomasz.topa.pl/blogger-z-wlasna-domena.html" rel="nofollow">Tomasza Topy</a> - tutaj nie ma sensu go powtarzać.<br /><br />Przekierowanie zadziałało - z adresu <a style="color: rgb(0, 153, 0);" href="http://blogo-sfera.blogspot.com/"><span style="font-style: italic; color: rgb(0, 102, 0);">http://blogo-sfera.blogspot.com</span></a> przekierowuje w tej chwili na adres <a style="color: rgb(0, 153, 0);" href="http://www.e-blogosfera.com/"><span style="font-style: italic; color: rgb(0, 102, 0);">http://www.e-blogosfera.com</span></a>. Samo przekierowanie jest oczywiście prawidłowe - czyli permanentne.<br />I gdy już wydawało mi się, że podpięcie domeny było dobrym pomysłem - niechcący wpisałam w pasku adresu - <span style="font-style: italic; color: rgb(0, 153, 0);">http://www.blogo-sfera.blogspot.com</span> - i zonk. Z ""www" nie następuje przekierowanie. Niestety właśnie w takiej formie adres blogu funkcjonuje w wielu miejscach w sieci, bo właśnie takiego używałam. Oczywiście mogę teraz bawić się w przekopywanie internetu i ręczną podmianę adresu tam gdzie to możliwe. Tyle, że nie jest to raczej radosna perspektywa.<br /><br />Jestem też ciekawa, czy nowy adres faktycznie przejmie dotychczasowy PR. Teoretycznie powinien - ale w praktyce przejmowanie PR nie zawsze działa idealnie.<br />Trudno - jestem uparta - skoro już zdecydowałam się na taką zmianę - nie będę jej cofać. Jeśli będzie trzeba - zacznę moje amatorskie próby pozycjonowania bloga od podstaw - w ramach ćwiczeń :D.<br /><br />Martwi mnie jedynie funkcjonowanie strony pod adresem <span style="font-style: italic; color: rgb(0, 153, 0);">http://www.blog-sfera.blogspot.com</span>. Co mam zrobić z tym fantem. Czy istnieje jakiś sposób na "zniknięcie" tego adresu z sieci poza ręczną próbą eliminowania znalezionych odnośników. Czy skorzystać z opcji wyindeksowania tego adresu z google.<br />Zastanawiam się nad tym i nadal nie wiem co zrobić. A może ktoś zna jakiś skuteczny sposób na zlikwidowanie adresu z www? Najlepiej byłoby żeby w ogóle przestał istnieć - tylko, czy to możliwe bez dostępu do htaccess.</span></span><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-3860707218393505400?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com1tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-75678945626972760852007-01-25T09:59:00.000+01:002007-01-25T12:25:41.201+01:00Nowa wersja Bloggera<span><span>Pojawiła się nowa wersja googlowego serwisu blogowego. Prawdopodobnie pojawiła się już jakiś czas temu - tyle, że z powodu swojej internetowej absencji tę "wiekopomną" zmianę miałam szansę dostrzec dopiero kilka dni temu.<br /><br />Przyznam, iż była to miła niespodzianka powitalna.<br /><br />Nareszcie pojawiła się opcja, której mi bardzo brakowało - możliwość dodawania tagów do postów.<br /><br />W nowej wersji można także podpiąć własną domenę, na którą odwiedzający będą przekierowywani ze starego blogspotowego adresu. PageRank strony - jak zapewnia google - również zostanie bezboleśnie przeniesiony na nowy adres. Stosując zasadę ograniczonego zaufania wolę jednak na razie nie testować na żywym organizmie mojego blogu, czy zapewnienia google sprawdzą się "w praniu'.<br /><br />Dla mniej nieufnych i zainteresowanych taką operacją linki do artykułów w jaki sposób należy podpiąć własną domenę:<br />- <a href="http://help.blogger.com/bin/answer.py?answer=55373">informacja w bloggerowym helpie</a><br />- <a href="http://tomasz.topa.pl/blogger-z-wlasna-domena.html">Blogger z własną domeną</a> - tutorial autorstwa Tomasza Topy<br /><br />Kolejną zmianą w bloggerze jest nowy system modyfikowania szablonów blogu na zasadzie "drag-and-drop" podobno łatwiejszy, bardziej intuicyjny i pozwalający na większe dostosowanie szablonu do swoich wymagań/potrzeb (niepotrzebne skreślić). Napisałam podobno - ponieważ tej funkcji jeszcze nie przetestowałam. Zastosowanie jej wiąże się bowiem z koniecznością powrotu do jednego z oferowanych przez Blogger szablonów. Przy takiej operacji google zapisuje kopię dotychczasowego kodu naszej strony - zatem w każdej chwili można cofnąć zmiany.<br />Nowy sposób modyfikowania szablonów zapewne spodoba się tym, którzy nie lubią/nie chcą/nie potrafią "dłubać" w kodzie strony.<br />W nowej wersji bloggerowy blog może mieć kilku autorów. Aby inne osoby mogły pisać na blogu trzeba wysłać do nich mail z zaproszeniem poprzez panel (Settings - Permissions - Add Authors).<br />W zakładce Permissions możemy również określić dostępność blogu - czy ma on być widoczny dla wszystkich, tylko dla wybranych, czy wyłącznie dla autorów.<br />Zauważyłam jeszcze jedną ułatwiającą blogowanie zmianę. Nareszcie nie trzeba ponownie publikować blogu po każdej edycji postu - wystarcza opublikowanie samego wpisu - taki drobiazg, a cieszy.<br /><br />Zapewne zmian jest więcej - tyle, że jeszcze się do nich nie dokopałam - a niestety łopatkę niefrasobliwie pozostawiłam w rodzinnym domu - będę musiała kopać ręcznie.</span></span><span><br /></span><br /> <div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-7567894562697276085?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com2tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-78039727863040291202007-01-25T01:48:00.000+01:002007-01-25T07:44:11.659+01:00Linkologia - polski social bookmarking<p><span><span><span><span>Mniej więcej dwa lata temu - zdenerwowana bałaganem w zakładkach przeglądarki - postanowiłam sprawdzić, czy nie ma w internecie serwisów umożliwiających gromadzenie i łatwe zarządzanie swoimi ulubionymi linkami.</span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>W ramach poszukiwań po raz pierwszy zetknęłam się z </span></span></span></span><a href="http://del.icio.us/" rel="nofollow"><span><span><span><span>del.icio.us</span></span></span></span></a><span><span><span><span> - i oczywiście od razu założyłam tam konto. Jednak to nie popularne delicje stały się moim ulubionym internetowym menadżerem zakładek. Przez ten rok przetestowałam kilka serwisów i najbardziej spodobał mi się </span></span></span></span><a href="http://www.spurl.net/" rel="nofollow"><span><span><span><span>Spurl</span></span></span></span></a><span><span><span><span> - serwis, o którym pisłam jakiś czas temu</span></span></span></span><span><span><span><span>. </span></span></span></span><a href="http://www.spurl.net/" rel="nofollow"><span><span><span><span>Spurl</span></span></span></span></a><span><span><span><span> nie jest tak znany jak </span></span></span></span><a href="http://del.icio.us/" rel="nofollow"><span><span><span><span>del.icio.us</span></span></span></span></a><span><span><span><span>, czy </span></span></span></span><a href="http://www.furl.net/" rel="nofollow"><span><span><span><span>Furl</span></span></span></span></a><span><span><span><span> (do którego zresztą jest podobny) - ale u mnie sprawdza się najlepiej i oferuje sporo ciekawych opcji - typu niewielki, wysuwany boczny panel ze swoimi zakładkami dla Opery. </span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>W tej notatce chciałabym wspomnieć o rodzimym serwisie social bookmarking, który powstał rok temu -</span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>pierwszy polski social bookmarking to </span></span></span></span><a href="http://www.linkologia.pl/" rel="nofollow"><span><span><span><span>Linkologia</span></span></span></span></a><span><span><span><span> założona przez Łukasza Kowalczyka.</span></span></span></span></p><p><a href="http://linkologia.pl/" rel="nofollow"><img title="linkologia" alt="linkologia" src="http://www.blogosfera.a-host.biz/wp-content/uploads/2006/04/linkologia.jpg" align="left" /></a><span><span><span><span> Proces rejestracji w Linkologii jest oczywiście - jak na serwis pretendujący do standardów web 2.0 ;) - szybki i prosty. Nick, email, hasło i kliknięcie w link aktywacyjny wystarczą, aby dostać się do swojego konta. Panel użytkownika nie wygląda imponująco - jest raczej ubogi - ale w końcu nie wygląd tylko funkcjonalność jest najważniejsza.</span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>Oczywiście na starcie należy zainstalować przycisk dodawania linków na pasku swojej przeglądarki - i tutaj pierwszy plus dla Linkologii ode mnie ;) - autor nie zapomniał o użytkownikach Opery (poza Operą można korzystać z Linkologii także pod IE i Mozillą/FireFoxem). Formularz dopisywania linków otwiera się w oknie dodawanej strony. W formularzu są pola wymagane (adres strony i tytuł), oraz pola nieobowiązkowe (opis, tagi, język strony). Można także zaznaczyć pole - prywatny - aby dodany link nie był udostępniany publicznie.</span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>Tagi można wpisywać na dwa sposoby - rozdzielone przecinkami, lub spacjami. Tę drugą opcję należy najpierw uaktywnić - standardowo jest ustawione tagowanie z przecinkami. Początkowo była dostępna jedynie taka forma dodawania tagów - jednak najwyraźniej pod wpływem narzekań części użytkowników (zapewne przyzwyczajonych do del.icio.us) - autor wprowadził także opcję ze spacjami. Osobiście wolę dodawanie tagów z przecinkami - choćby dlatego, iż często tworzę tagi dwuwyrazowe. I takiej możliwości brakowało mi zarówno w del.icio, jak i w moim ulubionym Spurlu (tyle, że tam problem rozwiązuje możliwość grupowania linków nie tylko według tagów, ale także w różnych kategoriach).</span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>Linkologia oferuje także kanały rss dla tagów i linków użytkownika - nie ma natomiast rss np. dla najpopularniejszych, czy najnowszych linków.</span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>Dodatkowe opcje: kopiowanie linków innych użytkowników, wyszukiwarka (wyszukuje tagów, oraz słów w tytułach), dla webmasterów - możliwość umieszczenia na stronach internetowych przycisku </span></span></span></span><a href="http://linkologia.pl/doc/button.php5" rel="nofollow"><span><span><span><span>dodawania linku</span></span></span></span></a><span><span><span><span> do Linkologii.</span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>Jak łatwo zauważyć na razie lista opcji nie jest imponująca. Jednak - o ile autor spełni swoje obietnice - to można się spodziewać, iż w Linkologii będzie możliwość:</span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>- importu linków z del.icio.us i przeglądarek (może także z a9 i blinklist.com)</span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>- komentowania linków</span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>- obserwowania innych użytkowników</span></span></span></span></p><span><span><span><span>Myślę, że warto dać szansę polskiej alternatywie del.icio.us - choć nie ukrywam, że na razie pozostaję wierna Spurl. Tym bardziej, że autor Linkologii nie śpieszy się z wprowadzaniem zapowiadanych nowych opcji. </span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><span><span><span><span>Tak przy okazji - postanowiłam w nowych, polskich serwisach szukać przede wszystkim plusów (o ile tylko będzie to możliwe) - krytyków Ci u nas dostatek - a ja nabrałam nagłej, nieprzepartej ochoty na optymistyczne postrzeganie rodzimej wirtualnej rzeczywistości ;).</span></span></span></span><span><span><span><span><br /></span></span></span></span><p><span><span><span><span>Gwoli kronikarskiej dokładności warto również wspomnieć o innym "delicjo-pochodnym" projekcie, który pojawił się w pierwszej połowie kwietnia 2006r. - jest nim </span></span></span></span><a title="etopia.pl" href="http://www.etapia.pl/" rel="nofollow"><span><span><span><span>etapia.pl</span></span></span></span></a><span><span><span><span>, o której na razie wiem niewiele - nie testowałam ;).</span></span></span></span></p><span><span> </span></span><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-7803972786304029120?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com3tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-1145774544329255272006-04-23T08:42:00.000+02:002007-01-25T02:26:37.713+01:00Google Calendar - kolejny gadżet by google<span><span>Jest już poczta, mapa, statystyki, blog, komunikator ... - przyszła pora na kalendarz - </span><a href="http://www.google.com/calendar/" rel="nofollow">Google Calendar</a><span>. Odruchowo zalogowałam się w nowej usłudze google - i dopiero, gdy moim oczom ukazał się kalendarz uświadomiłam sobie, że nie jest mi on do niczego potrzebny :D. Jestem na tyle niezorganizowana i roztrzepana, że żaden kalendarz nie jest w stanie mi pomóc. Poza tym muszę się odzwyczaić od "łykania" wszystkiego co google wspaniałomyślnie rozdaje internautom, bo zaczynam się czuć z lekka "orwellowsko" i to na własną prośbę. Już </span><a href="http://www.google.com/talk/" rel="nofollow">Google talk</a><span>, który uparcie usiłował dostać się do startowych, choć blokowałam wpis do rejestru powinien mnie oduczyć testowania każdej serwowanej przez google nowości.</span></span><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-114577454432925527?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com4tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-1145478571198229282006-04-19T22:28:00.000+02:002007-01-25T02:52:11.866+01:00Blogowy dylemat<span><span>Co prawda wątpię, czy napisanie tego postu pomoże mi podjąć decyzję, ale mimo wątpliwości postanowiłam obwieścić światu (czyli kilku czytelnikom tego blogu ;)) powód mojego dylematu (pozostała część wpisu nie będzie już wierszem).</span><br /><span>Ten blog powstał ponad rok temu. Na początku planowałam pisać w nim tylko informacje na temat blogosfery. Z założeń nic nie wyszło - i w efekcie niemal każdy post dotyczy innego tematu. Co prawda niezmiennie krążę wokół tematów dotyczących internetu - ale tych tematów jest sporo.</span><br /><span>Od jakiegoś czasu coraz bardziej przeszkadza mi możliwość dodawania kategorii na Bloggerze, i opcja podziału postów na wstęp i pełen tekst. Te dwa "braki" - są z każdym postem bardziej odczuwalne - powodują bałagan. I prawdę powiedziawszy (napisawszy ;)) - to właśnie one zniechęcają mnie do częstszego dodawania wpisów.</span><br /><span>To był jak zwykle przydługi wstęp - a teraz przejdę do sedna - czyli do dylematu.</span><br /><span>Postanowiłam założyć drugi blog - nad którym będę miała pełną kontrolę. Blog na swoim serwerze - i na skrypcie, który wygrał w moich prywatnych "blogo-testach" - na WordPress.</span><br /><span>Nie chcę jednak rezygnować z tego blogu - powiedzmy, że z powodu sentymentu ;). Nie chcę rezygnować - a jednocześnie chciałabym pisać o internecie na nowym blogu. I co mam zrobić z tym fantem ;).</span><br /><br /><span>Pomysły mam dwa - albo ograniczę tematykę tego blogu wyłącznie do blogosfery i oczywiście wtedy na nowym blogu tego tematu nie będzie. Albo będę tutaj pisać krótkie notatki na temat pełnych tekstów na nowym blogu. Przy czym opcja numer 2 nie ograniczałaby się do skopiowania z nowego blogu wstępu tekstu. Byłaby raczej rodzajem streszczenia - a czasem uzupełnieniem do pełnego tekstu.</span><br /><br /><span>I właśnie w tym miejscu pojawia się dylemat - nie wiem, który pomysł zrealizować.</span><br /><br /><span>Nie ukrywam, iż napisałam tę wiadomość z cieniem nadziei na podpowiedź choćby jednego czytelnika blogu.</span><br /><br /><span>BTW ostatnio - po długim czasie omijania rodzimej blogosfery szerokim łukiem - zaczęłam z pewną taką nieśmiałością zaglądać na polskie blogi. I przyznam, że jestem zaskoczona - jest coraz więcej ciekawych blogów na naszym firmamencie. Oczywiście nadal sporo miejsca zajmują różnej maści "blogaski" - ale jest lepiej. Ożywia się także polska społeczność blogowa - powstają serwisy typu </span><a href="http://www.wykop.pl/" rel="nofollow">wykop</a><span>, </span><a href="http://10przykazan.com/" rel="nofollow">10przykazan</a><span>, </span><a href="http://blogfrog.pl/" rel="nofollow">blogfrog</a><span>. Zarysował się wyraźny podział właśnie na blogi i "blogaski". "Blogaski" pławią się we własnym sosie "komci" (przyznam, że gdy pierwszy raz zobaczyłam na jakimś blogu to "słowo" nie wiedziałam co autor miał na myśli ;)), a autorzy blogów tworzą swój odrębny gwiazdozbiór (czasem dosłownie - bo mamy już nawet swoje gwiazdy blogosfery). I oby blogów było coraz więcej, a tych drugich... wręcz przeciwnie ;).</span></span><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-114547857119822928?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com7tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-1144388301561258722006-04-07T07:24:00.000+02:002007-01-25T02:28:54.415+01:00Pokaż mi swój PR - a powiem Ci kim jesteś.<p><span>PR - te dwie literki same w sobie przedstawiają się dość mizernie i absolutnie nic nie znaczą. W rzeczywistości pozawirtualnej to jednoznacznie kojarzący się skrót terminu - public relations. Za to w wirtualnym świecie te dwie literki wywołują burze, gradobicia, wojny podjazdowe, bitwy lokalne i inne katastrofy. Są podmiotem i przedmiotem takiej - krytycznej wręcz - masy dyskusji, publikacji, rozprawek, notatek..., iż można by się pokusić o napisanie na ten temat niejednej nader poważnej pracy naukowej - na dodatek z różnych dziedzin (marketing, psychologia, socjologia - i co tam jeszcze komu przyjdzie do głowy).<br /><br />A o co cały ten szum - o kilka cyferek graficznie zobrazowanych malutkim paskiem - o PageRank.<br />Sięgając do "wikinicji" (mam dzisiaj nastrój na dziwaczne neologizmy ;)) - <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/PageRank" rel="nofollow">PageRank</a> to - metoda nadawania indeksowanym stronom internetowym określonej wartości liczbowej, oznaczającej jej jakość. Algorytm PageRank jest wykorzystywany przez popularną wyszukiwarkę internetową Google. Został opracowany przez założycieli firmy Google Larry'ego Page'a i Sergeya Brina podczas ich studiów na Uniwersytecie Stanforda w 1998 roku. Dalej "wikinicji" cytować nie będę bo z każdym zdaniem brzmi ona coraz bardziej bełkotliwie... wróć... miało być fachowo ;).<br /><br />Łopatologicznie PageRank to system ocen w skali od 0 do 10 wymyślony przez, i na potrzeby google, który w założeniu miał pomóc w wyłapywaniu z zasobów internetowych wartościowych stron - po to, aby właśnie takie strony znajdowały się wysoko w wynikach wyszukiwania.<br />Jak to zwykle bywa - założenia to jedno - a praktyka ma w nosie założenia i robi co chce ;). A w praktyce okazało się, iż algorytm przyznający oceny stronom idealny nie jest z całą pewnością. Nie jest - i być nie może. Ponieważ nie da się według schematu, obiektywnie ocenić każdej strony.<br />Jedno z przyjętych założeń, iż do wartościowej strony będzie prowadzić wiele linków z innych wartościowych stron - nie mogło się sprawdzić. Być może na początku faktycznie w ten sposób dało się ocenić wartość stron. Póki większość twórców stron nawet nie wiedziała o istnieniu PR, a Ci, którzy już wiedzieli - nie rozpracowali jeszcze na czym opiera się mechanizm oceniania stron. Wtedy faktycznie linki na stronach miały większą wagę i znaczenie. Ponieważ webmasterzy umieszczali na swoich stronach linki do witryn, które uważali za ciekawe, warte uwagi.<br />Niestety - szybko odkryto znaczenie takich linków w przyznawaniu stronom PageRank. I odtąd rozpoczęły się masowe wymiany linków, katalogomania, dmozomania i inne nader fascynujące zabawy - których jedynym celem było pozyskanie jak największej ilości "wartościowych" linków prowadzących do strony chcącej zwiększyć swój PR.<br /><br />Algorytm PR ulegał, i wciąż ulega modyfikacjom. Jednak pewne kryteria - jak choćby te nieszczęsne linki - nie zmieniają się, bo i zmienić się nie mogą.<br /><br />Twórcy PR - czyli google - choć wzrokiem sokolim nie grzeszą - musieli dostrzec "skutki uboczne" wprowadzenia PageRank. Dostrzegli - i w efekcie znaczenie PR przy indeksowaniu strony w google zaczęło mieć coraz mniejsze znaczenie. Oczywiście nie da się w tej chwili dokładnie określić jak bardzo zmniejszyło się znaczenie PR. Natomiast wiadomo, iż PR ma w tej chwili niewielki wpływ na pozycję strony w google. Są też tacy, którzy od jakiegoś czasu wieszczą rychły koniec PageRank.<br />Ostatnie "updaty" PR zdają się potwierdzać przewidywania "wieszczów". Zwłaszcza najnowszy update - sprzed kilku dni. Update bardzo dziwny - po którym masa nowych, czasem kompletnie bezwartościowych stron - dostała niezły PR. Np. jedna z moich stron, która jest jedynie zlepkiem kodów reklam z programów partnerskich (i to częściowo w formacie iframe) - ma teraz PR 2. Stronka - mizerna reklamka jednego e-booka - zarobiła PR 4 i.t.d., i.t.p., i.t.d..<br />Ogólnie śmiech na sali, wesoły autobus i mazowieckie przytupy.<br /></span></p><p><span>O tym, że PageRank szybko traci na znaczeniu wie każdy, kto choć trochę interesuje się pozycjonowaniem. Każdy wie - a jednak większość z tych "każdych" nadal gorąco dyskutuje przy kolejnych "updatach" PR, i nadal większość "każdych" raduje się na widok skoku PR swoich stron.<br /></span></p><p><span>I o co tyle krzyku? - Ano o nic - ale nie ma to jak radosna i pełna werwy dyskusja o niczym. W końcu to ludzka rzecz - pogadać ;).<br /></span></p><p><span>A dla tych - którzy hołdują przytoczonej wyżej "maksymie" - podaję linki do kilku takich zażartych dyskusji (może i ogólnie bezproduktywnych, ale literacko miejscami niezwykle intrygujących):<br />- <a href="http://forum.optymalizacja.com/index.php?showtopic=17456" rel="nofollow" target="_blank">UPDATE PR - forum.optymalizacja.com</a><br />- <a href="http://forum.optymalizacja.com/index.php?showtopic=10357" rel="nofollow" target="_blank">Update Jagger, 16 października 2005r</a>.<br /><br /></span></p><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-114438830156125872?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com3tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-1144379463267420532006-04-07T04:58:00.000+02:002007-01-25T02:51:14.090+01:00Amazon w Polsce?<p><span> Swoje konto w <a href="http://www.amazon.com/" rel="nofollow" target="_blank">Amazon</a> mam już od... hmmm... lat wielu ;). Tak naprawdę nie wiem w jakim celu go założyłam. Raczej bez celu - w ramach chwilowego "bzika" zapisów do różnych serwisów.<br />Od czasu do czasu odwiedzam stronę Amazon - z ciekawości sprawdzając ceny programów, albo szukając książek na jakiś temat. Oczywiście chętnie skorzystałabym z niektórych promocji Amazon - ceny są tam często dużo niższe niż w Polsce. Tyle, że niestety do tych cen należy doliczyć koszty wysyłki - i ogólnie konieczność ściągania produktów spoza mórz i rzek zawsze zniechęcała mnie do zakupów.<br /><br /> Ostatnio weszłam na stronę Amazon w innym celu. Po to, aby zapisać się do programu partnerskiego Amazon. Gdy moja strona została zaakceptowana - postanowiłam poszukać informacji na temat tego, czy przypadkiem Amazon nie planuje rozpoczęcia sprzedaży bezpośrednio na polskim rynku. Wszak coraz więcej dużych serwisów zaczyna interesować się Polską - google, eBay, ostrożnie i z pewną taką nieśmiałością Yahoo ;). Wydało mi się logiczne, iż tak poważny serwis jak Amazon - także musiał zauważyć szybko zwiększającą się ilość odwiedzin z Polski.<br />I faktycznie - zauważył ;).<br />Na temat zainteresowania Amazon naszym rynkiem można znaleźć kilka informacji, m.in. w artykule - <a title="artykuł na stronie internetstandard" href="http://www.internetstandard.pl/news/91487.html" rel="nofollow" target="_blank">Amazon rozpocznie sprzedaż na polski rynek</a>.<br />Jak można w nim przeczytać już od jakiegoś czasu pojawiały się plotki o przejęciu przez Amazon jednej z polskich firm - padała nawet konkretna nazwa - Merlin. Te plotki są według autorów publikacji nieprawdziwe. Jednak - jak to zwykle bywa - w każdej plotce jest ziarno prawdy, i Amazon faktycznie zainteresował się polskim rynkiem. Co prawda nie ma w planach uruchomienia witryny amazon.pl - jednak wygląda na to, iż produkty Amazona będą łatwiej dostępne dla Polaków.<br />Konkretne informacje podane w artykule - Amazon rozpocznie sprzedaż na polski rynek - są co prawda jedynie przypuszczeniami i wnioskami wyciąganymi z planowanych inwestycji Amazona. Jednak te wnioski wydają się być jak najbardziej słuszne.<br />Mam nadzieję, że już niedługo faktycznie będziemy mieli dostęp do konkurencyjnej oferty Amazona - osobiście bardzo by mnie to ucieszyło. Choć nie ukrywam, iż bardziej cieszyłabym się z opcji - amazon.pl ;).<br /></span></p><p><span>Tak przy okazji kilka informacji na temat Amazon. Gdy serwis startował - w 1995r. (czyli w czasach, gdy o komputerach wiedziałam tyle, iż takie coś istnieje ;) ) - zajmował się wyłącznie sprzedażą książek. Teraz rozrósł się do rozmiarów supermarketu ;). Amazon podzielony jest na wiele działów i oferuje szereg rozwiązań, dzięki którym może lepiej poznać preferencje klientów.<br /></span></p><p><span>- <a href="http://www.amazon.com/exec/obidos/subst/misc/sell-your-stuff.html" rel="nofollow" target="_blank">Marketplace</a> - to miejsce, w którym można sprzedawać nowe, lub używane produkty. Ceny produktów ustala sprzedający, a Amazon pobiera prowizję od sprzedanego towaru.<br />W marketplace można wystawiać produkty, znajdujące się już w katalogu amazon. Jeśli ktoś chce sprzedać coś, czego nie znajdzie w katalogu - musi najpierw utworzyć stronę nowego produktu, ale ta opcja dostępna jest tylko po wykupieniu Pro Merchant Subscription. Generalnie produkty nie skatalogowane przez amazon są raczej wystawiane w serwisie zShops.<br />Niestety w marketplace mogą sprzedawać tylko osoby mieszkające w tych krajach, w których dostępne są serwisy Amazon - czyli USA, Niemcy, Japonia, Francja, Kanada i Wielka Brytania.<br />- <a href="http://www.amazon.com/exec/obidos/redirect?link_code=ur2&tag=posertime-20&camp=1789&creative=9325&path=http%3A%2F%2Fs1.amazon.com%2Fexec%2Fvarzea%2Fsubst%2Fhome%2Ffixed.html">zShops</a><img src="http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=posertime-20&l=ur2&o=1" alt="" border="0" height="1" width="1" /> - tutaj także można sprzedawać swoje produkty - ale tylko wtedy, gdy korzysta się z usługi - Pro Merchant Subscription. Koszt Pro Merchant Subscription to 39.99$ miesięcznie. Poza tym od każdej sprzedaży pobierane są także prowizje - tyle, że niższe niż w marketplace. Co logiczne - zShops jest opłacalne jeśli sprzedaje się regularnie większą ilość produktów.<br />- <a href="http://www.amazon.com/exec/obidos/redirect?link_code=ur2&tag=posertime-20&camp=1789&creative=9325&path=http%3A%2F%2Fs1.amazon.com%2Fexec%2Fvarzea%2Fsubst%2Fhome%2Fhome.html">Auctions</a><img src="http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=posertime-20&l=ur2&o=1" alt="" border="0" height="1" width="1" /> - po prostu aukcje ;)<br />- <a href="http://www.amazon.com/exec/obidos/subst/partners/direct/direct-application.html/102-8455650-4942511" rel="nofollow" target="_blank">Advantage</a> - oferta skierowana do amerykańskich firm, które chcą wykorzystywać amazon jako system dystrybucji swoich towarów. Po prostu podpisują umowę i wysyłają swoje produkty do magazynów amazon. I mają dzięki temu swój firmowy e-sklep na platformie amazon.<br />- <a href="http://www.amazon.com/exec/obidos/redirect?link_code=ur2&tag=posertime-20&camp=1789&creative=9325&path=http%3A%2F%2Fassociates.amazon.com%2Fgp%2Fassociates%2Fjoin">Associates</a><img src="http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=posertime-20&l=ur2&o=1" alt="" border="0" height="1" width="1" /> - to program partnerski amazon adresowany do właścicieli stron internetowych. Działa na tej samej zasadzie jak każdy program partnerski. Jeśli ktoś kupi jakiś produkt z Twojego linku polecającego - otrzymasz prowizję od sprzedaży. Prowizja w amazon to 10%. W programie działa także system poleconych - i również od sprzedaży poleconych partner otrzymuje prowizję.<br /><br />Poza tym amazon udostępnia wiele narzędzi dla sprzedających i kupujących - np.: <a href="http://www.amazon.com/gp/arms/role/dispatch.html/ref=cm_arms_mm_dis/102-8455650-4942511" target="_blank">AmazonConnect</a> (na jakich zasadach działa ten komunikator - nie wiem - ponieważ nie jest on dostępny dla użytkowników Opery ;) ) , <a href="http://www.amazon.com/gp/browse.html/ref=sc_fe_c_1_3309511_6/102-8455650-4942511?%5Fencoding=UTF8&node=15347561&no=3309511" rel="nofollow" target="_blank">On-demand publishing for books and DVDs</a> (program publikowania na żądanie - autorzy mogą w ten sposób publikować swoje książki, filmy, programy... - a potem wystawiać efekt publikacji na sprzedaż ).</span></p><p><span>Użytkownicy amazona mogą tworzyć swoje listy ulubionych produktów, wystawiać oceny, polecać konkretne produkty. W sumie opcji jest bardzo wiele - ale poruszanie się po serwisie amazon raczej nie powinno nikomu sprawiać trudności. Mnie - jak dotąd - udało się nie zabłądzić ;).<br /></span> </p><p><span>Jeśli ktoś chciałby uzyskać informacje o wszystkich serwisach amazon - to ich listę znajdzie na stronie - <a href="http://www.amazon.com/gp/browse.html/ref=gw1_mm_6/102-8455650-4942511?%5Fencoding=UTF8&node=3309511" rel="nofollow" target="_blank">Amazon Services</a>.</span></p><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-114437946326742053?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com0tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-1134776827809354822005-12-17T00:43:00.000+01:002007-01-25T02:32:22.081+01:00Szkoła css (my inspirations) - obserwacja świetnym nauczycielem<p><span> Internet to - jak wiadomo - ogromna baza wiedzy wszelakiej. Co prawda czasem można się zagubić - ale szukać warto. Zaczynając zabawę z css - warto spojrzeć na prace innych - oczywiście najlepiej uczyć się od mistrzów ;). Uczyć to oczywiście nie oznacza - kopiować, powielać - czy mówiąć wprost kraść cudze pomysły. Jest jednak wiele stron stworzonych po to aby pomóc innym stawiać pierwsze kroki w tworzeniu stron za pomocą css.<br /> Moją ulubioną stroną dzięki, której można się wiele nauczyć jest - <a href="http://www.csszengarden.com/" rel="nofollow">csszengarden</a> - witryna, w której umieszczane są wyselekcjonowane, najciekawsze projekty stron opartych na css. Do każdego prezentowanego projektu dołączony jest oryginalny plik css. Można podejrzeć pliki css wybranych projektów. Aby móc dokładnie przeanalizować ich strukturę należy także ściągnąć <a href="http://www.csszengarden.com/zengarden-sample.html" rel="nofollow">czysty plik html</a> użyty do prezentacji projektów (ten sam dla każdego projektu). Ta strona powstała w celach edukacyjnych - każdy ma prawo "podglądać" do woli dowolny plik css.</span></p><p><span> Można także spróbować stworzyć swój projekt dla <a href="http://www.csszengarden.com/" rel="nofollow">csszengarden</a> - na podstawie pobranego <a href="http://www.csszengarden.com/zengarden-sample.html" rel="nofollow">czystego pliku html</a> i <a href="http://www.csszengarden.com/zengarden-sample.css" rel="nofollow">podstawowego pliku css</a>. Jeśli nasz projekt zostanie uznany za interesujący - znajdzie się w galerii <a href="http://www.csszengarden.com/" rel="nofollow">csszengarden</a>. Obowiązuje jedna zasada - nie wolno modyfikować pliku html - zmian należy dokonywać wyłącznie w pliku css. Jest też druga zasada - a właściwie prośba - o to, by swoje projekty dodawali jedynie graficy.<br />I przy tej prośbie natychmiast przychodzi mi na myśl pytanie. Kogo można, a kogo w żaden sposób nie da się umieścić w zbiorze grafik? Formalnie - grafik to jedynie taka osoba, która ukończyła jakąś szkołe plastyczną - oczywiście najlepiej jeśli Wyższą - i posiada glejt profesjonalnego grafika ;). A co z tymi, którzy - choć żadnego "papierka" nie posiadają - tworzą fantastyczne grafiki? Czy brak formalnych uprawnień dyskwalifikuje ich jako grafików? Moim zdaniem absolutnie nie - to nie tytuł magistra sztuk plastycznych - ale talent i prace świadczą o tym czy ktoś jest, czy nie jest grafikiem.<br /> Jak zwykle utonęłam w dygresji ;) - wracając do nauki css od najlepszych. <a href="http://www.csszengarden.com/" rel="nofollow">Csszengarden</a> - to jedna z wielu inspirujących stron. Buszując w internecie można właściwie bez przerwy odkrywać nowe źródła inspiracji. Na czele mojej listy ulubionych - poza csszengarden - są także:<br />- <a href="http://cssvault.com/" rel="nofollow">cssvault</a> - ta witryna już w tytule używa słowa "inspiring" - i faktycznie dokładnie po to została stworzona. Prezentowane są w niej najlepsze strony oparte na css. Przy okazji można trafić na naprawdę świetne strony - np. z tutorialami o css.<br />- <a href="http://www.cssbeauty.com/" rel="nofollow">cssbeauty.com</a> - kolejna strona, na której prezentowane są ciekawe strony oparte na css<br />- <a href="http://www.cssimport.com/" rel="nofollow">cssimport.com</a><br />- <a href="http://www.unmatchedstyle.com/" rel="nofollow">unmatchedstyle.com</a><br />- <a href="http://www.stylegala.com/" rel="nofollow">stylegala.com</a> - tutaj poza galerią ciekawych stron możnma znaleźć sporo linków do stron z informacjami i narzędziami pomocnymi przy tworzeniu stron opartych o css.<br />- <a href="http://www.stopdesign.com/" rel="nofollow">stopdesign.com</a> - to strona twórców "bloggerowych" szablonów, poza portfolio i linkami do ciekawych stron dotyczących css można na niej przeczytać kilka ciekawych artykułów- poradników autorstwa Douglas'a Bowman'a<br />- <a href="http://www.cssdrive.com/" rel="nofollow">cssdrive</a><br />- <a href="http://www.cssdesign.se/" rel="nofollow">cssdesign.se</a> - co prawda nie mam różowo-zielonego pojęcia co "do mnie rozmawiają" na tej stronie - ale można na niej znaleźć linki do wielu ciekawych stron opartych na css - nie tylko anglojęzycznych.</span></p><p><span> Podsumowując - warto pamietać o tym, że nawet najlepsze podręczniki, tutoriale, poradniki - nie pomogą nam stworzyć strony opartej na css. Przede wszystkim warto od początku próbować tworzyć własne prace. Nauka metodą prób i błędów daje - moim zdaniem - najlepsze efekty. Jedni wydają pieniądze na fachową literaturę - czytają, czytają... i nic z tego nie wynika. Inni - tylko obserwują i próbują - i dzięki temu tworzą coraz lepsze projekty.</span></p><p><span>Inspiracje - ulubione strony stworzone za pomocą css:</span><span><br />- <a href="http://trio.arcinspirations.com/index.php" rel="nofollow">arcinspirations.com</a> - bardzo lubię ten design nie tylko z powodu ciekawej grafiki, ale także z powodu kolorystyki- to jedna z moich ulubionych tonacji. Strona została stworzona przez <a href="http://www.kustard.com/" rel="nofollow">Alex'a Willcocks'a</a> - i to nie jedyna jego produkcja, którą lubię. Koleja praca Alex'a to - <a href="http://www.justteeshirts.co.uk/" rel="nofollow">justteeshirts</a>. Ta strona zainteresowała mnie zresztą nie tylko z powodu design'u - ale także tematyki. Tworzenie T-shirtów tudzież innych gadżetów typu kubki, miśki i.t.p. to moja nowa (która to już?) pasja ;). Ostatnio otworzyłam kilka sklepików w serwisach oferująch produkowanie różnych rózności na żadanie (creating by demand) i tradycyjnie testuję ;). Ale o tym napiszę w kolejnej wiadomości - zdecydowanie przesadzam z dygresjami - konia z rzędem temu kto przeczyta moje wpisy "od deski do deski" i nie uśnie.<br />- <a href="http://www.airios.com/blog/" rel="nofollow">airios blog</a> - kolejna ciekawa strona w mojej ulubionej kolorystyce. Przy okazji - jest to strona oparta na Textpattern.<br />- <a href="http://www.shauninman.com/" rel="nofollow">shauninman</a> - strona Shaun'a Inman'a - ciekawie rozwiązana nawigacja - niektórym może nie odpowiadać specyficzne menu - jednak warto zerknąć na tę stronę.<br />- <a href="http://orderedlist.com/" rel="nofollow">orderedlist.com</a> - autor Steve Smith - strona oparta jest na skrypcie WordPress - ciekawy szablon stworzony mi.in. na css to dowód na to, iż użycie gotowego skryptu nie musi się wiązać z koniecznością rezygnacji z oryginalnego wyglądu.<br />- <a href="http://www.soundfell.com/" rel="nofollow">soundfell</a> - prosta strona bez fajerwerków i wodotrysków za to z oryginalna. Wątpliwości może bodzić skupienie całości z lewej strony i pozostawienie całej prawej strony pustej. Jednak mnie to nie przeszkadza - dzięki temu strona jest wizualnie lżejsza ;). Warto także zerknąć na inne projekty autora layout'u tej strony - <a href="http://www.davyvandenbremt.be/webdesign/portfolio/" rel="nofollow">davyvandenbremt.be</a><br />- <a href="http://phonophunk.com/" rel="nofollow">phonophunk.com</a> - ciekawa kolorystyka, mozliwość zmiany położenia menu i szerokości wyświtlania strony - kolejna strona, na którą warto "rzucić okiem".<br />- <a href="http://www.massiveblue.net/" rel="nofollow">massiveblue</a> - ofertę hostingową mają zdecydowanie mało atrakcyjną - za to design jest całkiem ciekawy. </span></p><p><span>Strony z informacjami przydatnymi przy tworzeniu layout'ów css:<br /></span><span>- <a href="http://www.nic.fi/~tapio1/Teaching/index1.php3" rel="nofollow">CSS-guide</a><br />- <a href="http://www.alistapart.com/topics/code/css/" rel="nofollow">alistapart - css</a><br />- <a href="http://css.maxdesign.com.au/" rel="nofollow">maxdesign - css </a><br />- <a href="http://www.w3.org/TR/REC-CSS1" rel="nofollow">Cascading Style Sheets, level 1 </a><br />- <a href="http://www.w3.org/TR/REC-CSS2/Overview.html" rel="nofollow">Cascading Style Sheets, level 2 - CSS2 Specification</a><br />- <a href="http://www.markschenk.com/cssexp/index.html" rel="nofollow">CSS/Experiments</a><br />- <a href="http://www.digital-web.com/articles/strategies_for_css_switching/" rel="nofollow">Stuff and Nonsense: Strategies for CSS Switching</a><br />- <a href="http://www.digital-web.com/articles/web_page_reconstruction_with_css/" rel="nofollow">Web Page Reconstruction with CSS</a><br />- <a href="http://glish.com/css/" rel="nofollow">CSS Layout Techniques: for Fun and Profit</a><br />- <a href="http://zvon.org/xxl/CSS2Reference/Output/index.html" rel="nofollow">CSS 2 reference with examples</a><br />- <a href="http://www.richinstyle.com/guides/css2.html" rel="nofollow">RichInStyle.com CSS2 tutorial</a><br />- <a href="http://www.hotwired.com/webmonkey/authoring/stylesheets/tutorials/tutorial1.html" rel="nofollow">Mulder's Stylesheets Tutorial</a><br />- <a href="http://www.d.umn.edu/itss/support/Training/Online/webdesign/css.html" rel="nofollow">Zbiór linków do artykułów o css </a><br />- <a href="http://www.moronicbajebus.com/playground/cssplay/" rel="nofollow">moronicbajebus</a><br />- <a href="http://webmade.org/kursy/kurs_css/" rel="nofollow">webmade.org</a> - poradnik css w języku polskim</span></p><p><span>Przydatne narzędzia i programy:</span><span><br />- <a href="http://www.morphon.com/csseditor/index.shtml" rel="nofollow">Morphon CSS-Editor</a> - stworzony w Javie edytor css<br />- <a href="http://www.bradsoft.com/download/index.asp" rel="nofollow">TopStyle Lite 3.10 </a>- darmowa wersja programu TopStyle Pro<br />- <a href="http://www.westciv.com/style_master/download/index.html" rel="nofollow">demo Style Master css editor 4.03</a> - 30-to dniowy trial programu Style Master<br />- <a href="http://www.pspad.com/" rel="nofollow">PSPad editor</a> - darmowy, prosty, ale funkcjonalny edytor obsługujący m.in. pliki css - wielojęzyczny interfejs także po polsku<br />- <a href="http://www.htmlhelp.com/tools/csscheck/" rel="nofollow">CSSCheck</a> - narzędzie do sprawdznia stworzonego pliku css<br />- <a href="http://jigsaw.w3.org/css-validator/" rel="nofollow">W3C CSS Validation Service</a> - sprawdzanie kodu css na stronie W3C </span></p><p><span><span>Oczywiście to tylko drobny wybór stron, na których można szukać inspiracji tworząc witryny oparte na css. Nie sposób w jednym artykule wymienić wszystkich wartych uwagi stron na temat css. </span></span><br /></p><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-113477682780935482?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com5tag:blogger.com,1999:blog-12825692.post-1134773209040899072005-12-16T23:46:00.000+01:002007-01-25T02:41:22.366+01:00Programy do tworzenia i publikowania postów<span><span> Osierocilam moj blog na dlugi czas. Tradycyjnie - w dawnych, licealnych czasach pisalam pamietnik ;) - znalazlam go niedawno. Sa w nim dlugie wpisy dzien po dniu i jeszcze dluzsze, wielomiesieczne przerwy :D. Systematycznosc nie jest moja mocna strona. Pewnie dlatego - ze jak mawia moja rodzicielka - mam zwyczaj "lapania zbyt wielu srok za ogon" w tym samym czasie. Poza tym jestem bardzo interesujaca - wszystko mnie interesuje ;). Po tym - jak zwykle - przydlugim wstepie przejdzmy do konkretow. O ile w moim przypadku jest to w ogole mozliwe.</span><br /><span><br />Programy do tworzenia i publikowania wpisow na blogach powstaja - co logiczne - po to, aby ulatwic blogerom prowadzenie dzinnika. Dotad przetestowalam dwa tego typu programy:</span><br /><span>- </span><a href="http://wbloggar.com/" rel="nofollow" title="w.bloggar" target="_blank">w.bloggar</a><span> - wlasnie w nim pisze ten post</span><br /><span>- </span><a href="http://blogjet.com/" rel="nofollow" title="BlogJet" target="_blank">BlogJet</a><br /><span> Zasada ich dzialania jest taka sama. Po zainstalowaniu programow - konfigurujemy parametry naszego blogu - piszemy post i klikamy w przycisk publikacji. Program laczy sie z serwerem naszego blogu - i dodaje post. Jesli do postu dodajemy jakies pliki, czy grafiki - program rowniez wysyla je na serwer - pod warunkiem, ze wczesniej podamy dokad ma wysylac pliki ;).</span><br /><a href="http://wbloggar.com/" rel="nofollow" title="w.bloggar" target="_blank">W.bloggar</a><span> i </span><a href="http://blogjet.com/" rel="nofollow" title="BlogJet" target="_blank">BlogJet</a><span> roznia sie oczywiscie interfejsem, opcjami dostepnymi przy tworzeniu postow, lista obslugiwanych blogow i skryptow. Roznia sie takze rodzajem licencji - w.bloggar jest darmowy, </span><a href="http://www.shareit.com/product.html?cart=1&productid=210466&backlink=http%3A%2F%2Fblogjet.com%2F&cookies=1&affiliateid=200013080" target="_blank">BlogJet jest programem platnym i kosztuje 39.95$</a><span> (darmowa jest jedynie 30-to dniowa wersja demonstracyjna).</span><br /><br /><span> Jak nietrudno zauwazyc w tym poscie brak polskich znakow - i to jest niestety podstawowy mankament obydwu programow. Slabo radza sobie z kodowaniem polskich znakow. Pisze slabo, poniewaz teoretycznie obydwa obsluguja kodowanie unicode - UTF-8. Tyle, ze niestety na bloggerowych stronach unicode nie ma ochoty dzialac. Autorzy programow twierdza, iz problem lezy po stronie bloggera. BlogJet nie testowalam w polaczeniu z innymi skryptami - a w.bloggara uzywalam w post-nuke - i tam faktycznie bez problemu moglam uzywac polskich znakow. W kazdym razie postujac tutaj mam dwa wyjscia - nie uzywac w.bloggera, ani BlogJet, lub pogodzic sie z brakiem polskich znakow ;). To drugie nie jest dla mnie latwe - nie lubie takiego wybrakowanego polskiego tekstu. W BlogJet dodatkowym problemem sa skroty klawiaturowe. Niektore skroty uzywane standarodowo do wstawiania polskich znakow sa w programie przypisane do innych polecen. A w konfiguracji brak mozliwosci zmiany skrotow przez uzytkownika.</span><br /><span> Kolejny mankament obydwu programow to brak polskiej wersji jezykowej, ktory dla wielu osob jest przeszkoda. Dla tych, ktorzy z zasady uzywaja tylko programow z polskim interfejsem zrobilam tlumaczenie w.bloggera. Tlumaczenie - podobnie jak posty wysylane przez w.blogger - nie ma polskich znakow. Krzaczki nie prezentowaly sie najlepiej ;) - wiec z zalem musialam z nich zrezygnowac.</span><br /><span>Kto ma ochote moze sciagnac </span><a href="http://www.poser-time.com/style/w.bloggar-polish.zip" target="_blank">polska wersje w.bloggar</a><span>. Nie jest to z cala pewnoscia wzorcowe tlumaczenie - ale staralam sie przetlumaczyc wszystko ;).</span><br /><br /><span> Porownanie zaczelam od mankamentow - teraz kilka zdan o zaletach i mozliwosciach.</span><br /><span>- Obydwa programy poza mozliwoscia skonfigurowania parametrow juz istniejacych blogow - daja mozliwosc zalozenia nowego blogu w supportowanych serwisach.</span><br /><span>- Obydwa programy umozliwiaja dodawanie wpisow do wielu serwisow i skryptow blogowych. Dodatkowo w.bloggar obsluguje takze kilka skryptow portalowych. Programy bez problemu wspolpracuja takze z silnikami blogowymi spoza standardowej listy. Pod warunkiem, iz sa to silniki, ktore maja zaimplementowana obsluge </span><a href="http://www.blogger.com/developers/api/1_docs/" rel="nofollow" title="Blogger API" target="_blank">Blogger API</a><span> lub </span><a href="http://www.xmlrpc.com/metaWeblogApi" rel="nofollow" title="metaWeblogApi" target="_blank">metaWeblog API</a><span>. Takich skryptow i serwisow jest bardzo wiele.</span><br /><span>- BlogJet dodatkowo umozliwia wstawianie graficznych emotek do tekstow.</span><br /><span>- W obydwu programach sa przyzwoite edytory tekstu z wieloma funkcjami formatowania. Poza edytorem maja oczywiscie podglad napisanego postu. W.bloggar ma nawet mozliwosc wykorzystania pliku css, ktrego uzywamy na swojej stronie - do podgladu postu.</span><br /><br /></span><span>Standardowa lista serwisow i skryptow obslugiwanych przez w.bloggar:<br /></span><span><br /></span><ul> <li><span> Serwisy blogowe:</span></li> </ul><span> <a href="http://www.blogger.com/" rel="nofollow" title="Blogger" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/blogger.ico" title="blogger" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.blogger.com/" rel="nofollow" title="Blogger" target="_blank">Blogger</a><span> </span><a href="http://www.typepad.com/" rel="nofollow" title="Typepad" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/typepad.ico" title="Typepad" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.typepad.com/" rel="nofollow" title="Typepad" target="_blank">TypePad</a><span> </span><a href="http://www.bigblogtool.com/" rel="nofollow" title="BigBlogTool" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/bbt.ico" title="BigBlogTool" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.bigblogtool.com/" rel="nofollow" title="BigBlogTool" target="_blank">BigBlogTool</a><span> </span><a href="http://www.blogalia.com/" rel="nofollow" title="Blogalia" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/blogalia.ico" title="Blogalia" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.blogalia.com/" rel="nofollow" title="Blogalia" target="_blank">Blogalia</a><span> </span><a href="http://www.theblog.com.br/" rel="nofollow" title="TheBlog" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/theblog.ico" title="TheBlog" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.theblog.com.br/" rel="nofollow" title="TheBlog" target="_blank">TheBlog</a> <a href="http://www.blog-city.com/" rel="nofollow" title="Blog-City" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/blogcity.ico" title="Blog-City" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.blog-city.com/" rel="nofollow" title="Blog-City" target="_blank">Blog-City</a> <a href="http://www.livejournal.com/" rel="nofollow" title="LiveJournal" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/livejournal.ico" title="LiveJournal" align="middle" /></a> <a href="http://www.livejournal.com/" rel="nofollow" title="LiveJournal" target="_blank">LiveJournal</a><span><br /><br /></span><a href="http://erablog.net/" rel="nofollow" title="EraBlog.NET" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/erablog.ico" title="EraBlog.NET" align="middle" /></a> <a href="http://erablog.net/" rel="nofollow" title="EraBlog.NET" target="_blank">EraBlog.NET</a><span> </span><a href="http://www.upsaid.com/" rel="nofollow" title="Upsaid" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/upsaid.ico" title="Upsaid" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.upsaid.com/" rel="nofollow" title="Upsaid" target="_blank">Upsaid</a><span> </span><a href="http://www.u-blog.net/" rel="nofollow" title="UBlog" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/ublog.ico" title="UBlog" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.u-blog.net/" rel="nofollow" title="UBlog" target="_blank">UBlog</a> <a href="http://www.squarespace.com/" rel="nofollow" title="SquareSpace" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/squarespace.ico" title="SquareSpace" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.squarespace.com/" rel="nofollow" title="SquareSpace" target="_blank">SquareSpace</a><span> </span><a href="http://www.blogware.com/" rel="nofollow" title="BlogWare" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/blogware.ico" title="BlogWare" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.blogware.com/" rel="nofollow" title="BlogWare" target="_blank">BlogWare</a><span> </span><a href="http://www.deardiary.net/" rel="nofollow" title="DearDiary.Net" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/deardiary.ico" title="DearDiary.Net" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.deardiary.net/" rel="nofollow" title="DearDiary.Net" target="_blank">DearDiary.Net<br /></a><br /></span><ul> <li><span> Skrypty:</span></li> </ul><span> <a href="http://www.movabletype.org/" rel="nofollow" title="MovableType" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/mt.ico" title="MovableType" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.movabletype.org/" rel="nofollow" title="MovableType" target="_blank">MovableType</a><span> </span><a href="http://www.nucleuscms.org/" rel="nofollow" title="Nucleus" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/nucleus.ico" title="Nucleus" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.nucleuscms.org/" rel="nofollow" title="Nucleus" target="_blank">Nucleus</a><span> </span><a href="http://www.cafelog.com/" rel="nofollow" title="b2" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/b2.ico" title="b2" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.cafelog.com/" rel="nofollow" title="b2" target="_blank">b2</a><span> </span><a href="http://www.wordpress.org/" rel="nofollow" title="WordPress" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/wordpress.ico" title="WordPress" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.wordpress.org/" rel="nofollow" title="WordPress" target="_blank">WordPress</a><span> </span><a href="http://www.b2evolution.net/" rel="nofollow" title="b2 evolution" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/b2e.ico" title="b2 evolution" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.b2evolution.net/" rel="nofollow" title="b2 evolution" target="_blank">b2 evolution</a> <a href="http://www.blogcms.com/" rel="nofollow" title="Blog:CMS" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/blogcms.ico" title="Blog:CMS" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.blogcms.com/" rel="nofollow" title="Blog:CMS" target="_blank">Blog:CMS</a> <a href="http://workspaces.gotdotnet.com/dottext" rel="nofollow" title=".Text" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/dottext.ico" title=".Text" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://workspaces.gotdotnet.com/dottext" rel="nofollow" title=".Text" target="_blank">.Text</a><span><br /><br /></span><a href="http://hypothecate.co.uk/blogworksXML/" rel="nofollow" title="BlogWorks XML" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/bwxml.ico" title="BlogWorks XML" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://hypothecate.co.uk/blogworksXML/" rel="nofollow" title="BlogWorks XML" target="_blank">BlogWorks XML</a><span> </span><a href="http://www.drupal.org/" rel="nofollow" title="Drupal" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/drupal.ico" title="Drupal" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.drupal.org/" rel="nofollow" title="Drupal" target="_blank">Drupal</a><span> </span><a href="http://www.pmachine.com/" rel="nofollow" title="pMachine" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/pmachine.ico" title="pMachine" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.pmachine.com/" rel="nofollow" title="pMachine" target="_blank">pMachine</a> <a href="http://www.xoops.org/" rel="nofollow" title="Xoops" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/xoops.ico" title="Xoops" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.xoops.org/" rel="nofollow" title="Xoops" target="_blank">Xoops</a><span> </span><a href="http://www.e-xoops.com/" rel="nofollow" title="E-Xoops" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/e-xoops.ico" title="E-Xoops" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.e-xoops.com/" rel="nofollow" title="E-Xoops" target="_blank">E-Xoops</a> <a href="http://www.postnuke.com/" rel="nofollow" title="PostNuke" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/postnuke.ico" title="PostNuke" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.postnuke.com/" rel="nofollow" title="PostNuke" target="_blank">PostNuke</a><span> </span><a href="http://blojsom.sf.net/" rel="nofollow" title="blojsom" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/blojsom.ico" title="blojsom" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://blojsom.sf.net/" rel="nofollow" title="blojsom" target="_blank">blojsom</a><br /><br /><a href="http://www.rollerweblogger.org/" rel="nofollow" title="Roller Weblogger" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/roller.ico" title="Roller Weblogger" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.rollerweblogger.org/" rel="nofollow" title="Roller Weblogger" target="_blank">Roller Weblogger</a> <a href="http://www.codestore.net/dbapi" rel="nofollow" title="Domino" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/domino.ico" title="Domino" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.codestore.net/dbapi" rel="nofollow" title="Domino" target="_blank">Domino</a><span> </span><a href="http://www.yetanothercommunitysystem.com/" rel="nofollow" title="YACS" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/yacs.ico" title="YACS" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.yetanothercommunitysystem.com/" rel="nofollow" title="YACS" target="_blank">YACS</a><span> </span><a href="http://xaraya.com/" rel="nofollow" title="Xaraya" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/xaraya.ico" title="Xaraya" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://xaraya.com/" rel="nofollow" title="Xaraya" target="_blank">Xaraya</a><br /><br /></span> <span><br />Standardowa lista serwisow i skryptow obslugiwanych przez BlogJet:<br /><br /></span><span></span><ul> <li><span> Serwisy blogowe:</span></li> </ul><span> <a href="http://www.blogger.com/" rel="nofollow" title="Blogger" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/blogger.ico" title="blogger" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.blogger.com/" rel="nofollow" title="Blogger" target="_blank">Blogger</a><span> </span><a href="http://www.modblog.com/" rel="nofollow" title="modblog" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/modblog.gif" title="modblog" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.modblog.com/" rel="nofollow" title="modblog" target="_blank">modblog</a><span> </span><a href="http://blogging.com/" rel="nofollow" title="blogging.com" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/blogging.gif" title="blogging.com" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://blogging.com/" rel="nofollow" title="blogging.com" target="_blank">blogging.com</a><span> </span><a href="http://lockergnome.net/" rel="nofollow" title="lockergnome.net" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/lockergnome.gif" title="lockergnome.net" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://lockergnome.net/" rel="nofollow" title="lockergnome.net" target="_blank">lockergnome.net</a><span> </span><a href="http://www.blogharbor.com/" rel="nofollow" title="BlogHarbor" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/blogharbor.gif" title="BlogHarbor" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.blogharbor.com/" rel="nofollow" title="BlogHarbor" target="_blank">BlogHarbor</a> <a href="http://www.blogware.com/" rel="nofollow" title="BlogWare" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/blogware.ico" title="BlogWare" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.blogware.com/" rel="nofollow" title="BlogWare" target="_blank">BlogWare</a><br /><br /><a href="http://blogsphere.thgllc.net/" rel="nofollow" title="PUSHlogs" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/pushlogs.gif" title="PUSHlogs" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://blogsphere.thgllc.net/" rel="nofollow" title="PUSHlogs" target="_blank">PUSHlogs</a> <a href="http://www.squarespace.com/" rel="nofollow" title="Squarespace" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/squarespace.gif" title="Squarespace" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.squarespace.com/" rel="nofollow" title="Squarespace" target="_blank">Squarespace</a><span> </span><a href="http://www.typepad.com/" rel="nofollow" title="Typepad" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/typepad.ico" title="Typepad" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.typepad.com/" rel="nofollow" title="Typepad" target="_blank">TypePad</a><span> </span><a href="http://www.deadjournal.com/" rel="nofollow" title="DeadJournal" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/deadjournal.gif" title="DeadJournal" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.deadjournal.com/" rel="nofollow" title="DeadJournal" target="_blank">DeadJournal</a><span> </span><a href="http://www.deardiary.net/" rel="nofollow" title="DearDiary.Net" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/deardiary.ico" title="DearDiary.Net" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.deardiary.net/" rel="nofollow" title="DearDiary.Net" target="_blank">DearDiary.Net</a><span> </span><a href="http://www.livejournal.com/" rel="nofollow" title="LiveJournal" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/livejournal.ico" title="LiveJournal" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.livejournal.com/" rel="nofollow" title="LiveJournal" target="_blank">LiveJournal</a><span><br /><br /></span><a href="http://manila.userland.com/" rel="nofollow" title="Manila" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/manila.gif" title="Manila" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://manila.userland.com/" rel="nofollow" title="Manila" target="_blank">Manila</a><br /><br /></span><ul> <li><span> Skrypty:</span></li> </ul><span> <a href="http://www.dasblog.info/" rel="nofollow" title="DasBlog" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/dasblog.gif" title="DasBlog" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.dasblog.info/" rel="nofollow" title="DasBlog" target="_blank">DasBlog</a><span> </span><a href="http://www.movabletype.org/" rel="nofollow" title="MovableType" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/mt.ico" title="MovableType" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.movabletype.org/" rel="nofollow" title="MovableType" target="_blank">MovableType</a><span> </span><a href="http://www.b2evolution.net/" rel="nofollow" title="b2 evolution" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/b2e.ico" title="b2 evolution" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.b2evolution.net/" rel="nofollow" title="b2 evolution" target="_blank">b2 evolution</a><span> </span><a href="http://www.pmachine.com/" rel="nofollow" title="pMachine" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/pmachine.ico" title="pMachine" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.pmachine.com/" rel="nofollow" title="pMachine" target="_blank">pMachine</a><span> </span><a href="http://www.gotdotnet.com/workspaces/workspace.aspx?id=e99fccb3-1a8c-42b5-90ee-348f6b77c407" rel="nofollow" title=".Text" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/text.gif" title=".Text" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.gotdotnet.com/workspaces/workspace.aspx?id=e99fccb3-1a8c-42b5-90ee-348f6b77c407" rel="nofollow" title=".Text" target="_blank">.Text</a><span> </span><a href="http://www.drupal.org/" rel="nofollow" title="Drupal" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/drupal.ico" title="Drupal" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.drupal.org/" rel="nofollow" title="Drupal" target="_blank">Drupal</a><span> </span><a href="http://www.wordpress.org/" rel="nofollow" title="WordPress" target="_blank"><img src="http://www.poser-time.com/style/wordpress.ico" title="WordPress" align="middle" /></a><span> </span><a href="http://www.wordpress.org/" rel="nofollow" title="WordPress" target="_blank">WordPress</a><br /><br /></span><span>Inne edytory blogow:</span><span><br /><a href="http://www.wbeditor.com/" rel="nofollow" title="WB Editor" target="_blank">WB Editor</a><span> - dziala na troche innej zasadzie - jako plugin do czytnikow kanalow rss takich jak </span><a href="http://www.rssbandit.org/" rel="nofollow" title="rssbandit" target="_blank">RSS Bandit</a><span> czy </span><a href="http://www.sharpreader.net/" rel="nofollow" title="sharpreader" target="_blank">sharpreader</a><span> , najnowsza wersja jest platna 19,99$. WB Editor wymaga instalacji Microsoft .NET framework 1.1 w systemie - co oznacza, ze mozna go uzywac jedynie na komputerach z systemem Windows XP, Windows Server 2003 i Windows 2000. Spory balagan na stronie tworcy programu zniechecil mnie do testowania WB Editor'a.</span><br /><br /><span>Ogolnie zainstalowalam te programy wylacznie w ramach testow. Poki nie bede mogla uzywac w nich polskich znakow dodajac posty do Bloggera - sa dla mnie bezuzyteczne.</span></span><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12825692-113477320904089907?l=www.e-blogosfera.com'/></div>magbaghttp://www.blogger.com/profile/05571223466999255511noreply@blogger.com0